Gosiowe sosenki

Wyjazd do Kowla i okolic planowałem od lat. Niestety zawsze były ważniejsze sprawy od podróży na Ukrainę. Dopiero złe prognozowanie dotyczące mego zdrowia zadecydowały o ubiegłorocznym lipcowym wyjeździe. Ze swym kuzynem Wieśkiem zameldowałem się 7 lipca w  kowelskim mieszkaniu naszego przyjaciela Anatola Sulika.

Następnego dnia odwiedziliśmy  w Horodelcu ponad 80-letnią Annę Leśnicką. W barwnej opowieści, po polsku, wspominała  m.in. o nauce w szkole „u Kossaka” na koloni Lubliniec oraz  o wiatraku Marczyków (moje wujostwo). Potem pojechaliśmy do Zasmyk, a właściwie resztek wsi (kilka domów), ruiny szkoły i cmentarz rzym.-katol. mieszkańców Zasmyk i okolic oraz Cmentarz Wojenny poległych żołnierzy 27 WDP AK.  Po przejściu bramy cmentarza kroki swe skierowałem zaraz w narożnik gdzie według wskazań Anatola była kwatera dzieci. Tutaj, gdzieś w trawie jest miejsce, gdzie został pochowany mój brat Januszek 9.04.1944r. Uwieczniłem to miejsce  na zdjęciu.

Wydeptałem trawę i postawiłem znicz – spełniając prośbę mamy, aby wspomnieć o Nim . Wiesiek zajęty był porządkowaniem grobów swych przodków a ja przeszedłem na drugą część cmentarza – kwaterę żołnierzy 27 WDP AK. Wykonałem kilka zdjęć m.in. listy pochowanych żołnierzy i pozostawiłem zapalony  znicz.

Ale dopiero, umówione w następnym dniu, spotkanie w Lublińcu było moim osobistym kontaktem z miejscami po których chadzali moi dziadkowie i rodzice. Dzięki Anatolowi miałem możliwość spotkania z Iwanem Kopeljukiem, emerytowanym dyrektorem lublińskiej szkoły, który ciekawie opowiadał o przedwojennej wsi Lubliniec. Jako młody chłopak miał wielu przyjaciół wśród Polaków. Po wojnie stracił z nimi kontakt a bardzo chciałby np. dowiedzieć się o losach Wiesława Kuterskiego ur.1932r., który jeszcze po wojnie był sekretarzem wiejskiej rady, ale wyjechał  do Polski.

Opowiadanie o przedwojennych mieszkańcach połączone było jednocześnie ze spacerem po głównej ulicy ówczesnej wsi.

Tutaj stała chałupa Gosiów, ślady jeszcze są – oto dwie grusze i ślad po zasypanej studni.- tak rozpoczął swą opowieść dotyczącą mego rodu. Emocje chwili spowodowały, że nie zatrzymał mnie metalowy płot, aby znaleźć się w bliskości grusz i zagłębienia po studni. Chodząc wokół tych miejsc zrobiło mi się ciepło i jakoś dziwnie na sercu a w oczach mokro. Przytomny Wiesiek podał mi pustą butelkę abym nasypał sobie ziemi na pamiątkę. Bo ja dopiero po  chwili uzmysłowiłem sobie, po co to mam uczynić. Stojący koło płotu Ukrainiec wytłumaczył nam, że studnia była jeszcze czynna kilka lat temu, ale musieli ja zasypać gdy wpadł tam pies. Jakoś mnie nie poganiali, nie proponowali abyśmy szli dalej. Dłuższą chwilę w zadumie postałem oparty o pochyloną gruszę (ulęgałkę) i trzeba było powrócić na chodnik znów przechodząc przez płot.

A co z sadem Gosiów ? – zapytałem naszego przewodnika. W 1941r. Rosjanie rozebrali willę oficera WP (NN) i z tego budulca wybudowali klub wiejski na terenie sadu Gosiów.

Naprzeciw, po drugiej stronie drogi mieszkał Kowalczuk Tymiasz z synami. Z opowieści mamy wiem, że On uratował moją babcie i mamę od niechybnej śmierci z rąk UPA ostrzegając Ich przed nocną wizytą banderowców. Niestety, po wojnie aresztowany przez NKWD zmarł na Syberii a synowie zaginęli. Zaraz obok – opowiada dalej nasz przewodnik- mieszkał brat Tymiasza – w obejściu miał młyn. Po wojnie zginął w niejasnych okolicznościach. Obok.......... i tak przechodząc główna ulicą poznawałem kolejnych mieszkańców przedwojennego Lublińca. Wykonywałem zdjęcia, skwapliwie wszystko notowałem, i zarazem usiłowałem umieścić na wcześniej przygotowanym  planie przedwojennej wioski. A mieszkali tutaj Polacy i Ukraińcy obok siebie, płot w płot w dużej przyjaźni i wzajemnej pomocy aż wojna to radykalnie zmieniła. Zamordowano m.in.  na jesieni 1943r.  Leśnickiego Witolda  a miesiąc później  Konopackiego Zygmunta z córkami  w budynku majątku ziemskiego. Wędrówkę zakończyliśmy na skraju wsi przy  zabudowaniach byłego majątku Konopackich,

W całej wsi nie pozostał żaden przedwojenny budynek, wszystko spłonęło, uległo zniszczeniu podczas oblężenia Kowla – rozpoczął swe dalsze opowiadanie  nasz przewodnik.

Tutaj po wojnie z małej wioski z kilkudziesięcioma numerami powstała w latach 60-tych wielka wieś przemysłowa. Zbudowano  zakład inseminacji byków (największy na Ukrainie), dużą fabrykę produkcji białej cegły oraz zakład metalurgiczny. Mieszkało wtedy tutaj ok.

7 tyś. mieszkańców a ja byłem dyrektorem szkoły z 1.300 uczniami. I to wszystko „zawaliło się” po 1992r. Pozostały (oglądane przez Was)  puste, opuszczone pomieszczenia fabryczne i obory. Spadła ilość mieszkańców a w konsekwencji  ilość uczących się w szkole do 600 uczniów - kończy swoją opowieść Iwan Kopeljuk stojąc przy swoim domu.

Zapytałem nieśmiało o las, który był własnością moich dziadków. Iwan  Zinowijowicz wskazał przed siebie i powiedział, że tam są „госіове сосенкі” i że możemy tam pojechać. Porozmawialiśmy jeszcze chwilę i trzeba było się żegnać dziękując za  trzygodzinny spacer śladami przedwojennego Lublińca, zakończony współczesnymi realiami podupadłej wsi.

A my pojechaliśmy  aby zobaczyć były las mego rodu. Minęło ponad 65 lat po wojnie a miejscowi dalej las nazywają zwyczajowo: „gosiowe sosenki”; duma mnie rozpiera po niebiosa.  Anatol pozrywał i zrobił bukiecik z kwiatków rosnących na skraju lasu  i wręczył mi abym przekazał mojej mamie na pamiątkę pobytu w gosiowych sosenkach.

Muszę przyznać, że gdyby nie operatywność Anatola  nic bym się nie dowiedział o przedwojennym Lublińcu. Bo Iwan Kopeljuk jest już jedynym mieszkańcem wsi, który mieszkał tutaj już przed wojną. Chylę czoło i dziękuje Anatolowi za  pomoc w moim sentymentalnym spacerze po przedwojennym Lublińcu.

W następnym dniu, skoro świt wyruszyliśmy na trasę do Beresteczka odwiedzając miejsca bliskie Polakom – ale to już inna historia.


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp3.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud17.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 284 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7882685