Władze Wrocławia, choć kierowały się dobrymi intencjami, dały się po raz kolejny naiwnie oszukać zdominowanym przez neobanderowców władzom Lwowa. Wbrew bowiem deklaracjom tablica z polskim napisem na nowym pomniku pomordowanych polskich profesorów oczywiście nie pojawiła się.

Władze samorządowe dostały po twarzy, ale i tak nic nie powiedzą, bo tego wymaga od ich tzw. "polityka wschodnia według Giedroycia". Wątpię, aby prezydent Rafał Dutkiewicz miał odwagę cywilną upomnieć się o to, aby na tablicy wyraźnie napisano, że współudział w mordzie mają nacjonaliści ukraińscy.

Oczywiście Cerkiew greckokatolicka, także zdominowana przez banderowców, postawiła na swoim, delegując do poświęcenia znanego czciciela Bandery, arcybiskupa Ihora Woźniaka. Absolutny skandal.

Największym skandalem był jednak brak polskich flag narodowych. Nawet pomnik był opasany barwami, które nie są biało-czerwone, ale ukraińskie. Podobny rażący brak polskich akcentów był na pogrzebie arcybiskupa Teodorowicza, zorganizowanym przez min. Andrzeja Kunerta. Można to doskonale zobaczyć na zdjęciach.

Więcej na blogu Ks. Isakowicza- Zaleskiego www.isakowicz


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp3.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud4.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 442 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7333399