Widzimy dzisiaj haniebne procesy sądowe, za które wstyd przed światem. Ale myśmy do tego zwykli – oświadczył we Lwowie na Forum Wydawców „Dialog Cywilizacji” dyrektor Instytutu Filozofii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy Myrosław Popowycz.

Jego zdaniem, Ukraina, z przyczyny obojętności własnych obywateli, wpełza w reżim autorytarny. Kraj przeżył wiele brutalnych łamań Konstytucji, w tym i za prezydentury Wiktora Juszczenki, jednak przez sympatie do niego narodowej demokracji na te łamania nikt nie zwracał wtedy szczególnej uwagi. I to się stało z czasem rzeczą normalną, która jest kontynuowana i teraz, bo prawo na Ukrainie jest tylko deklarowane. Łamaniu prawa w kraju w dużej mierze sprzyja obojętność społeczeństwa do haniebnych procesów sądowych opozycji ukraińskiej. Taki stan, zdaniem Popowycza, przypomina ostatni dzień przed apokalipsą, gdy ludzie dbają wyłącznie o własny skórny interes i nie widzą żadnych zagrożeń ani od wewnątrz, ani od zewnątrz. Popowycza uważa, iż bardzo łatwo stoczyć się do autorytaryzmu ale wtedy trzeba będzie porzucić wszystkie marzenia o europejskiej przyszłości Ukrainy. Za to, co teraz dzieje się na Ukrainie, winę ponoszą wszyscy.

Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp3.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud12.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 474 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7860812