Mjr "Kowal" ( Jan Szatowski vel Jan Szatyński )  szef inspektoratu w Kowlu, w końcu września 1943 r., postanowił skierować oddział "Jastrzębia" ( por. Władysława Czermińskiego) na zachód. Celem był pow. lubomelski, gdzie wcześniej miały przybyć oddziały z lubelskiego, a nie przybyły, gdzie w końcu sierpnia Ukraińcy dokonali pogromu ludności polskiej. Przy wsparciu "czerni" z lokalnych wiosek ukraińskich, w dniach 29-30 sierpnia 1943 roku UPA napadła na co najmniej 34 miejscowości tego powiatu mordując ok. 2,5 tys. Polaków.  Dopiero po tych tragicznych wydarzeniach powstał tam OP "Bug" stworzony i dowodzony przez por. "Korda"- Kazimierza Filipowicza. Oddział ten jednak nie był na tyle silny by samodzielnie zmierzyć się z lokalnymi siłami UPA. Licząc  90 -  partyzantów patrolował rejony Jankowiec, Przekurki, Ostrówek, Woli Ostrowieckiej, Połap i Zapola. bardzo często zmieniając miejsca postoju i zakwaterowania w Nowym Jagodzinie, kol. Ostrowy, Brzeziny, Rakowiec, Bindugi i Zamłynia. 1 października ( 1943 r.) z Zasmyk wyruszył blisko 120- osobowy wyselekcjonowany oddział "Jastrzębia" w kierunku Rakowca. Trasa marszu wiodła zarówno obok jak i przez wsie ukraińskie, gdzie należało zachować szczególną ostrożność. W przypadku konieczności rozmów z Ukraińcami wykorzystywano tych partyzantów którzy mówili biegle po ukraińsku. Zdarzały się  oczywiście niespodziewane i trudne sytuacje, które musiano rozwiązywać natychmiast. D la przykładu, w pewnej wsi oddział wzięto za upowski i młody ukraiński chłopiec, mimo zniechęcania, ruszył za oddziałem chcący uparcie "rezaty lachiw".  Nie było innego wyjścia jak niespodziewane pozbycie się nieproszonego gościa. Marsz trwał dwa dni, nim partyzanci z Zasmyk dotarli na kwatery do Rakowca. Po powitaniu przez partyzantów "Korda", wszyscy wysłuchali rozkazu o wspólnym marszu na północ. Nie podano jednak dokąd. Wszyscy mieli się dowiedzieć we właściwym czasie. Świtem 5 października (1943 r.) oddziały utworzyły czworobok, zaś dowódcy wyjaśnili, że za chwilę uderzą na ukraińską wieś Sokół, a później Połapy skąd pochodziły bojówki UPA odpowiedzialne za pogrom Polaków w Kątach, Woli Ostrowieckiej, Ostrówkach i Jankowcach. Hasło rozpoznawcze "Janek", odzew "Franek". Oddziały rozwinęły się w tyralierę i z bronią gotową do strzału ruszyły do ataku. Uśpiona wieś Sokół została zaalarmowana przez upowskie straże i można było zauważyć uciekających mieszkańców w kierunku lasu. Kilka serii z karabinów maszynowych zapaliły strzechy domów, wkrótce nastąpiły potężne detonacje zmagazynowanych materiałów wybuchowych i amunicji. Upowcy uciekając chaotycznie strzelali do atakujących nie czyniąc większej szkody. Wieś opanowano bez wysiłku, Ukraińcy nie spodziewali się tej wizyty. Po zdobyciu tej wsi oddział "Korda' zaatakował pobliską wieś Połapy (gm. Zagorany, pow. Luboml)  .  To w tej wsi znajdował się sztab kurenia "Bug", którym dowodził  Iwan Kłymczak ps. "Łysyj" (od lata 1943 r.), składający się z dwóch sotni. Pierwszą dowodził Kostia Kwiatkowski ps. "Bohdan" i drugą: Ołeksandr Nykrytycz ps. "Woron". Tamtejsi "gieroje" również nie stawiali większego oporu, część z nich ukryła się z cywilną ludnością u batiuszki w cerkwi, reszta umknęła do lasu. Byli i tacy co pozostali w domach próbując strzelać do atakujących, w większości trafili w ręce Polaków.

Tym sposobem dwa nacjonalistyczne ośrodki zostały rozbite, a sami Ukraińcy zrozumieli, że nie ma zbrodni bez kary. Mimo, że liczba zabitych po stronie ukraińskiej była nieznana, to akcja ta ze strony polskiej obyła się bez strat. Droga powrotna oddziałów por. „Jastrzębia” do Zasmyk odbyła się bez niespodzianek. Jedynie w miejscowości Różyn poniósł zasłużoną karę znany morderca Polaków,  sołtys wsi który doniósł i  sprowadził Niemców na oddział partyzancki Grońskiego- „Korony”, który kwaterował wówczas w tej miejscowości. Warto w tym miejscu powiedzieć, że nie chodziło tu tylko o wykonanie wyroku z zemsty, ale i zabezpieczenie na przyszłość bezpieczeństwa tego terenu, przewidzianego przez Okręg AK jako "miejsce do zrzutów lotniczych".

 Źródła;

  1. Turowski "Pożoga"
  2. Tołysz- niepublikowane wspomnienia