Światowe autorytety przypominają o polskich ofiarach Wołynia Już ponad stu światowej sławy naukowców i intelektualistów podpisało się pod listem otwartym, w którym krytykuje się ukraińskie organizacje w Kanadzie za nieuczciwość i wypaczanie historii.

Konkretnie chodzi o manipulowanie przy ilości ofiar Wielkiego Głodu i atakowanie wystawy o Holokauście w Canadian Museum of Human Rights, ale także dostaje się kanadyjskim Ukraińcom za szerzenie kultu OUN-UPA i SS Galizien. Sygnatariusze listu przypominają, że organizacje te są „uwikłane w przemoc wobec cywili na masową skalę”, w tym na Wołyniu przeciw Polakom. Wśród nich takie autorytety jak Sir Ian Kershaw, Yehuda Bauer czy Christopher Browning.(….) Jest to fragment artykułu pt.” Światowe autorytety przypominają o polskich ofiarach Wołynia”, który powinni przeczytać wszyscy nasi parlamentarzyści.  Oni nadal udają głuchych i ślepych, nie tylko na fakty historyczne ale nawet na odradzający się ukraiński nacjonalizm w najgorszym, bo rewizjonistycznym wydaniu.  Sytuacja na świecie diametralnie zmienia się, prawda powoli zaczyna wypływać  do wierzchu. Kłamstwa  emigracyjnych ośrodków  nacjonalizmu ukraińskiego już nie są tak przydatne jak w czasach zimnej wojny. Tu ponownie prezentuje fragment w/w artykułu; „Wszelkie próby oskarżeń ukraińskich nacjonalistów o zbrodnie były kwitowane stwierdzeniem, że jest to komunistyczna propaganda wymierzona w ukraińskich patriotów. Paradoksalnie, sprzyjał temu fakt niemożności dokładnego zbadania tych zbrodni w wyniku utraty Kresów przez Polskę. Nie od rzeczy będzie w tym miejscu wspomnieć, że zwalczając ZSRR ukraińscy nacjonaliści znaleźli się na tym samym wózku, co pewna część polskiej emigracji. Działalność „Prolohu” entuzjastycznie oceniał doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński. Łaskawym okiem patrzyli na nich dyrektor Wolnej Europy Jan Nowak-Jeziorański i szef paryskiej „Kultury” Jerzy Giedroyć. Od tamtej pory datuje się trudna do zrozumienia sympatia i pobłażliwość polskich „liberałów” wobec ukraińskich nacjonalistów.(…)”. Mam nadzieję, że ten czas się kończy i „czas patriotów” jest przed nami, takich powinniśmy znaleźć na listach wyborczych do parlamentu. Kresowianie powinni wreszcie się policzyć i zewrzeć szeregi przed zbliżającymi się wyborami. Na zakończenie jeszcze jeden fragment omawianego artykuły;

 

„Jesteśmy tak blisko „upowskiej Norymbergi”, jak nigdy dotąd. Może nie w sensie dosłownym, ale przynajmniej symbolicznie. List „100 sprawiedliwych” to tylko iskra, która, jak powiedziałem, wywoła wybuch. To zapowiedź nadchodzącej burzy. Wkrótce na ukraiński nacjonalizm spadną kolejne gromy. Zastanawiam się tylko, co wówczas zrobią jego nasi rodzimi poplecznicy...”

Źródło; http://65-lat-temu.salon24.pl/299186,swiatowe-autorytety-przypominaja-o-polskich-ofiarach-wolynia


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp1.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud10.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 313 gości oraz 1 użytkownik.

  • Bogusław Szarwiło

Statystyki

Odsłon artykułów:
7192228