Kształtowanie się pierwszych polskich organizacji policyjnych na Wołyniu związane jest ze wstąpieniem do regionu armii Józefa Hallera w maju 1919 roku. Zmiana władzy w Łucku w ciągu drugiej połowy maja 1919 roku uwarunkowała przejście funkcji ochrony porządku prawnego od byłej milicji miejskiej do polskiej policji komunalnej. W międzywojennej Polsce policja komunalna została utworzona na podstawie dekretu Józefa Piłsudskiego jeszcze w styczniu 1919 roku. Taka formacja funkcjonowała pod nadzorem ministra spraw wewnętrznych oraz lokalnych samorządów. Jej kierownictwo było powoływane przez ministra spraw wewnętrznych, a finansowanie dokonywane było przez Ministerstwo Finansów oraz magistraty. Oprócz tego, lokalne samorządy zobowiązane były nieodpłatnie udostępniać policji komunalnej pomieszczenia do wykonywania właściwych funkcji oraz do zamieszkania. Organizacja policji komunalnej odbywała się według  wzorów wojskowych, skład osobowy formował się z kandydatów, którzy zgłosili się dobrowolnie. Od pretendenta na służbę w jej szeregach wymagano: ukończenia 25 roku życia, posiadania niezbędnych do służby umiejętności oraz doskonałego zdrowia fizycznego, znajomości języka polskiego – ustnego i pisemnego. Organizacja policji komunalnej w mieście Łucku trwała od 21 czerwca do 16 lipca 1919 roku. Jak podają źródła archiwalne, przejęcie przez policję komunalną funkcji ochrony porządku prawnego (którą przed tym wykonywała milicja miejska) odbywało się pokojowo. Komisarz powiatu łuckiego (jako główny  przedstawiciel władzy państwowej) wraz z nowym kierownikiem policji komunalnej L. Pruszyńskim wręczyli nawet pisemne podziękowanie byłemu kierownikowi milicji miejskiej miasta Łucka A. Markowskiemu. Oprócz tego, komisarz zwrócił się do magistratu miasta z prośbą o utworzenie specjalnej komisji, która zajmowałaby się wypłatą wynagrodzenia byłym funkcjonariuszom milicji miejskiej. Warto zaznaczyć, że L. Pruszyński w czerwcu 1919 roku powołał A. Markowskiego na stanowisko kierownika działu meldunkowego w policji komunalnej miasta Łucka.

Policja komunalna w Łucku zajmowała budynek przy ulicy Kredytowej, niedaleko Katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Znajdował się tam dział administracyjny (kierownik policji, jego pomocnik, sekretarz i maszynistka), dział sądowo-kryminalny (kierownik, pracownik kancelarii, dwaj sierżanci i dwaj szeregowi), dział meldunkowy (kierownik i pracownik kancelarii), dział sanitarny (kierownik, pracownik kancelarii i trzej młodsi sanitariusze) oraz dział rezerwowy składający się z 10 osób. W czerwcu 1919 roku skład osobowy pracowników policji komunalnej liczył 100 funkcjonariuszy.

21 czerwca 1919 roku kierownik policji komunalnej L. Pruszyński powołał J. Kapitana na stanowisko sekretarza działu administracyjnego, T. Kowalskiego – na stanowisko pracownika kancelarii działu administracyjnego, O. Jakobczuka – na stanowisko kierownika działu sanitarnego, M. Marczuka – na stanowisko kierownika działu sądowo-kryminalnego. W czerwcu 1919 roku miasto Łuck zostało rozdzielone na trzy rejony policyjne. We wrześniu tegoż roku został utworzony czwarty rejon. W każdym rejonie znajdował się komisariat policji i sześć okręgów.             Organizacja policji komunalnej w Łucku przeprowadzana była w szybkim tempie. Większość policjantów to byli Ukraińcy i Rosjanie. Podstawę policji komunalnej stanowili byli pracownicy milicji miejskiej Żytomierza. Od czerwca do września 1919 roku na etatach policji komunalnej miasta Łucka zaszło wiele zmian. Prawie każdy rozkaz kapitana L. Pruszyńskiego dotyczył przyjęcia na służbę albo zwolnienia pracownika policji. W lipcu 1919 roku na etacie policji komunalnej było 109 funkcjonariuszy, w październiku tegoż roku – 120 osób.

16 lipca 1919 roku w Łucku odbyło się uroczyste poświęcenie działu administracyjnego policji komunalnej. Zdaniem L. Pruszyńskiego w tym dniu zakończyło się kompletowanie składu osobowego. „Dzień obecny przypomina nam, że my – Polacy – stoimy na straży porządku prawnego... Na nasz los oczekuje wielka misja – stanąć na straży sprawiedliwości...! Niech to będzie naszym hasłem! [...]”, – pisał kierownik policji komunalnej miasta Łucka w nakazie nr 18 od 16 lipca 1919 roku.

Oprócz zabezpieczenia porządku prawnego, policja komunalna wykonywała sporo poleceń magistratu Łucka. Już w pierwszych nakazach kierownik policji zwracał uwagę na niezbędność nadzoru policyjnego nad codziennym sprzątaniem wszystkich ulic miasta. Rozporządzenia dotyczyły tak państwowych instytucji, jak i domów prywatnych. Oprócz tego dział sanitarny policji komunalnej spełniał kontrolę nad dotrzymaniem odpowiedniego stanu czystości sklepów, targowisk, zakładów żywienia zbiorowego, salonów fryzjerskich i łaźni. Policja kontrolowała także rejestrację pojazdów (przeprowadzana była nawet rejestracja rowerów), a także koni, żeby zapobiec ich kradzieży. Policja kontrolowała handel końmi podczas jarmarków. 7 października 1919 roku dział statystyki łuckiego magistratu podawał  komisarzowi powiatu (przedstawicielowi czasowej władzy administracyjnej, – aut.) komunikat o otrzymaniu od kierownictwa policji komunalnej informacji statystycznych o liczbie mieszkańców Łucka, a także przedmieść (Gnidawa i Krasne). Według rozporządzenia kierownika policji, podkomisarz każdego rejonu policyjnego był zobowiązany każdego ranka składać na ręce kierownictwa pisemny raport o wydarzeniach, które odbyły się w ciągu doby. W praktyce jednak wspominane raporty często pisane były nierzetelnie, mieściły wiele poprawek, a nawet kleksów atramentowych. Często policyjne kierownictwo nawet nie mogło zrozumieć treści tych doniesień, ponieważ wiele z nich pisanych było po rosyjsku. Taka sytuacja wynikała z tego, że do składu osobowego policji na początkach jej istnienia w większości wchodzili byli funkcjonariusze milicji miejskiej, którzy nie posiadali znajomości języka polskiego. Dla polepszenia sytuacji przy miejskim zarządzie policji komunalnej z inicjatywy L. Pruszyńskiego na początku lipca 1919 roku rozpoczęły się specjalne kursy języka polskiego dla funkcjonariuszy. Wynagrodzenie wykładowców uzyskiwano przez odliczanie potrzebnych kwot z wynagrodzenia policjantów. Funkcjonariuszom, którzy lekceważyli rozporządzenie kierownictwa w sprawie nauki języka polskiego, groziła odpowiedzialność dyscyplinarna, mogło dojść do zwolnienia z policji. Grzywna obowiązywała także za niedbały wygląd podczas wykonywania służbowych obowiązków. We wrześniu 1919 roku w Łucku został stworzony zarząd policji śledczej na czele z inspektorem J. Pietczakiem, który znajdował się przy ulicy Dominikańskiej w pomieszczeniu hotelu „Kraków” (zajmowano 15 pokojów na parterze hotelu). W październiku tegoż roku zamiast rozformowanego działu sanitarnego policji komunalnej pojawiła się Łucka Ekspozytura Policji Śledczej pod kierownictwem przodownika (starszego sierżanta policji, – red.) J. Dobrzańskiego. Znajdowała się ona przy ulicy Królowej Jadwigi 26, gdzie w latach 1920-tych znajdował się Łucki Powiatowy Zarząd Policji Państwowej. Łucka Ekspozytura Policji Śledczej zajmowała tylko jeden pokój (w przyszłości – gabinet komendanta Łuckiego Powiatowego Zarządu Policji Państwowej). Od momentu założenia do składu osobowego Łuckiej Ekspozytury Policji Śledczej oprócz kierownika J.Dobrzańskiego, wchodzili: pomocnik kierownika – P. Aszowski, sekretarz – J. Orłowski, tzw.„wywiadowcy” – A. Kliman, M. Troc, J. Aszowski, M. Zołomski. Wynagrodzenie kierownika ekspozytury policji śledczej wynosiło 1120 marek, pomocnika kierownika – 935 marek, sekretarza – 810 marek, „wywiadowców” – 600 marek.

Kierownictwo zarządu policji śledczej regularnie informowało władze Łucka i powiatu o bieżącej sytuacji. Odpowiedni raport składał się z następujących części (rubryk): zabójstwa, kradzież koni, kradzieże  mieszkaniowe, drobne kradzieże, lichwiarstwo, łapówkarstwo, podpalenia, przechowywanie mundurów wojskowych i broni, areszty.

11 i 22 marca 1920 roku zarząd łuckiej policji komunalnej zawiadamiał starostę powiatu o braku w regionie towarów pierwszej potrzeby. Kierownik policji komunalnej w liście do starosty od 31 marca 1920 roku tak opisał stan bezpieczeństwa: „Przestępczość jest niewielka... 20 marca w przedmieściu Krasne przy ulicy Staro-Browarnej nieznani przestępcy skradli u pana Jana Bieleckiego blisko puda słoniny i pół puda mięsa... Przy ulicy Pokrowskiej ze sklepu Wawrzyka skradziono 5 pudów mąki, 5 pudów farby, cukru i soli – ogólny koszt 2796 marek. W noc na 28 marca z kasy okręgowego sądu skradziono 120000 marek...”.

Rozwój pierwszych polskich policyjnych struktur w najnowszej historii Łucka związany jest z działalnością policji komunalnej. Funkcjonowała ona pod kierownictwem czasowej administracji cywilnej i stała się bazą do stworzenia organów państwowej policji w 1921 roku.

Oleg RAZYGRAJEW – Monitor Wołyński

http://monitor-press.com/index.php?option=com_content&view=article&id=439%3A2010-12-28-11-09-40&catid=76%3A2009-07-20-16-31-42&Itemid=302&lang=pl