WZMW powstał w roku 1922. W roku 1927 WZMW stał się spółdzielnią, a rok później zaniechał współpracy z centralami ZMW. Ich miejsce zajęły władze administracyjne Wołynia, które zaczęły związek wspierać i uczyniły z jego placówek „obszar wzorcowy” współpracy polsko-ukraińskiej. Dzięki pomocy administracji polskiej w latach 1927- 1929 nastąpił rozrost Związku: powstawały nowe organy zarządzające i rozpoczęto pracę na nowych obszarach. Zainicjowano w tym okresie m. in. konkursy rolnicze, dobrego czytania książek, powstały zespoły sportowe, zwoływano związki sąsiedzkie, wydawano własny organ. Ten rozwój został gwałtownie zahamowany w okresie Wielkiego Kryzysu Gospodarczego. W 1934r. WZMW stał się stowarzyszeniem przyjmującym do swojego grona wszystkich mieszkańców Wołynia. W wyniku tego po zastoju z lat 1930- 1934 nastąpił gwałtowny wzrost Kół MW, który trwał do wybuchu wojny. Jednak przez to Związek został „młodzieżowym” tylko z nazwy. Wśród członków Kół Młodzieży Wiejskiej coraz większą liczbę stanowili Ukraińcy i kobiety. WZMW działał prawie 20 lat. Wychował dwa pokolenia Wołyniaków. Jednak nie zrealizował swoich ambitnych planów. Plan rozwoju województwa realizowany przez Wołyński Związek Młodzieży Wiejskiej był trzyetapowy: 1) rozwój szkolnictwa, 2) modernizacja rolnictwa, 3) tworzenie spółdzielni. WZMW zdołał osiągnąć stopień pierwszy. Na drodze stanęły: Wielki Kryzys i II wojna światowa. Późniejsze wydarzenia rozegrane w Wołyniu były totalną klęską idei przyjaźni polsko- ukraińskiej propagowanej przez WZMW. Dane, które znajdują się w nielicznych raportach władz administracyjnych i w organie „Młoda Wieś- Молоде Село, były albo niepełne, albo nieprawdziwe. Dlatego nie udało się ustalić na ile te dane ilustrowały rzeczywistą sytuację. Nie udało się w związku z tym ustalić, jakie było nastawienie miejscowej ludności zarówno polskiej, jak i ukraińskiej do WZMW. Nie można też stwierdzić w jakim stopniu WZMW był katalizatorem działalności innych organizacji na Wołyniu. Karol Surdy -Wołyński Związek Młodzieży Wiejskiej w latach 1928- 1939.

http://www.jes.org.pl/wp-content/uploads/2012/02/wolynski-zwiazek-mlodziezy-wiejskiej-w-latach-1928-1939.pdf

Działający w okresie międzywojennym na Wołyniu i liczący od 8 do 10 tysięcy członków Wołyński Związek Młodzieży Wiejskiej skupiał w swych szeregach młodzież chłopską – polską i ukraińską, dla której wydawał w Równem w latach 1929-1939 po polsku i po ukraińsku dwutygodnik „Młoda Wieś – Młode Seło” (red. Antoni Hermaszewski). Związek wniósł duży dorobek kulturalny i oświatowy dzięki wielu ofiarnym działaczom z Antonim Hermaszewskim, Antonim Kowalem, Mieczysławem Zadróżnym, Marią Suszyńską i Kazimierzem Banachem (ostatni prezes 1936-39) na czele. Spośród Ukraińców wybijali się: Wasyl Pinkiewicz, Mikołaj Diaczuk, Aleksander Pytel, Kuźma Werbiuk i Mikołaj Kuszneruk. Np. w 1932 roku Związek opracował i następnie prowadził nową formę upowszechniania czytelnictwa, którą zaczęto wkrótce stosować w całej Polsce. Na zjeździe w Łucku, odbytym 29 stycznia 1939 roku, Wołyński Związek Młodzieży Wiejskiej połączył się z ogólnopolskim Centralnym Związkiem Młodzieży Wiejskiej „Siew” w jedną organizację. Na tym zjeździe unifikacyjnym związkowcy polscy i ukraińscy uchwalili: „Współpraca młodzieży polskiej i ukraińskiej będzie oparta o dotychczasowy dorobek Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej, rozszerzona i pogłębiona nie tylko na Wołyniu, ale i w całej Polsce, we wszystkich komórkach Centralnego Związku Młodej Wsi, który wprowadza do swej deklaracji ideowej, stającej się deklaracją ideową Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej, następujący punkt: „My, młodzież chłopska, wierni będziemy wskazaniom wskrzesiciela Polski, Józefa Piłsudskiego. We wzajemnym poszanowaniu i braterskim współdziałaniu narodów polskiego i ukraińskiego widzimy urzeczywistnienie jego testamentu i najszczytniejszych tradycji Rzeczypospolitej”. Symbolem braterstwa młodych chłopów polskich i ukraińskich miał być wybudowany w Werbie w powiecie włodzimierskim na Wołyniu polsko-ukraiński uniwersytet ludowy. Powięcenie i wmurowanie kamienia węgielnego w fundamenty przyszłego uniwersytetu odbyło się w Werbie 15 sierpnia 1939 roku. Na tę uroczystość, której patronował prezes Centralnego Związku Młodej Wsi Stanisław Gierat, przybyło setki działaczy ludowych z całej Polski i tysiące Wołynian oraz chóry ludowe aż z Wileńszczyzny, Nowogródczyzny, Białostockiego, Kujaw, Lubelszczyzny, Mazowsza i Łodzi obok wołyńskich chórów z Żołoby, Komnatki, Lipnik, Sytnicy, Górowa, Nieśmieniczan i Grabowa. Atmosfera na tej uroczystości była tak zachęcająca, że nawet duszpasterz prawosławnej parafii w Werbie publicznie oświadczył, że: „Za słowami niech idą czyny. Skoro postanowiono się budować i ja sam daję na ten cel. Niech ten uniwersytet będzie wystawiony dla dobra duszy, dla sławy państwa i dla uradowania Boga”.

Fragment art. „ Zapomniane polskie ofiary na Ukrainie”- Marian Kałuski

http://www.kworum.com.pl/art4055,zapomniane_polskie_ofiary_na_ukrainie.html

Szczególnie interesującym przypadkiem jest Wołyń. Tam, podobnie jak we Lwowie, powstały dwa ZWZ-ty. Z tym że nie utrzymywały one żadnych kontaktów i nie doszło do tarć pomiędzy nimi. Pierwszy powstał, utworzony przez wysłanników ze Lwowa, ZWZ-1. Szybko, bo już w marcu 1940 r. siatka ta została zlikwidowana. Równolegle budowana była siatka ZWZ-tu w oparciu o kadry Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej, który  zrzeszał ludzi ideowo związanych z Henrykiem Józewskim, często młodzież wywodzącą się z Liceum Krzemienieckiego. Dla nich piłsudczyk Józewski był wielkim autorytetem, człowiekiem, który prowadził właściwą politykę narodowościową na Wołyniu. Ci ludzie starali się budować polską konspirację na zasadzie polskiego obywatelstwa a nie narodowości i to był wyjątek w skali kraju. Członkowie WZMW mieli bardzo dobre kontakty z tą częścią inteligencji ukraińskiej, która opowiadała się za funkcjonowaniem w ramach polskiej państwowości. W efekcie w wołyńskim ZWZ-cie w roku 1940 znalazło się stosunkowo wielu Ukraińców. W niektórych wsiach czy też miasteczkach placówki ZWZ-u, miały ich w swoich szeregach kilkunastu. Mówię o tym, gdyż z tej perspektywy późniejsze wydarzenia na Wołyniu są tym bardziej niezwykłe. Powstaje pytanie co się stało miedzy rokiem 40-tym a 43-cim, że nagle Wołyń staje się tym miejscem, w którym już nie było płaszczyzny dyskusji z Ukraińcami? W 1940 r. we Lwowie rozmawiano z nimi, bo się ich bano, ale nie wciągano do organizacji, a na Wołyniu starano się wciągnąć tych ludzi do ZWZ. Wołyński ZWZ budowany przez płk. Majewskiego „Śmigiela” działał do maja 1940 r. Na przełomie maja i czerwca NKWD rozbiło te siatki. Z Wołyniem związany jest jeden z najbardziej tajemniczych agentów NKWD Bolesław Zymon. Został mianowany przez płk. Roweckiego wysłannikiem ZWZ-u na Wołyń i miał odbudowywać Okręg Wołyń ZWZ. Przyprowadził on gen. Leopolda Okulickiego do Lwowa a potem doprowadził do jego aresztowania. Wywodził się właśnie ze środowiska WZMW, nigdy go nie złapano, nie wiemy, co się z nim stało.

Dzieje polskiej konspiracji na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej               dr Rafał Wnuk

http://www.klub-generalagrota.pl/portal/kg/38/549/Dzieje_polskiej_konspiracji_na_Kresach_Wschodnich_II_Rzeczypospolitej.html


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp11.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud16.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 421 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
8225719