Ze wsi Dubiszcze w sierpniu 1943 r. do leśniczówki ordynacji radziwiłłowskiej Grobelki oddalonej ok. 1 km od Kolonii Grobelki przyszło około 30 Ukraińców niby po wypłatę i otoczyło budynek. Za pomocą siekier zamordowali rodzinę leśniczego Władysława Krepskiego, przy czym siostrę jego Janinę Krepską –Rodak znaleźli ukrytą w pasiece, najpierw zgwałcili i obcięli piersi. Zamordowano także jej męża Jana Rodaka, starszego wachmistrza 8 Szwadronu Pionierów w Równem. Był jednym z założycieli ZWZ-AK na tym terenie. Piętnastoletniego wówczas brata Stefana Krepskiego związano drutem kolczastym i spalono w ognisku. Zabito także jego ojca Jana, weterynarza ze stadniny Potockich oraz furmana Cypriana Mroza (Moroza), który był ojcem mojej teściowej. Zastrzelono gajowego Stanisława Kamińskiego, a.jego sześcioletnią córkę Teresę zasztyletowano. Wszyscy byli torturowani przez banderowców szukających broni. Szef bandy Waśko Lebied z jeszcze jednym oprawcą prowadził leśniczego do stajni, gdzie miała być ukryta broń. Visa miał leśniczy za cholewą buta i wyciągnął go. Zranionemu Krepskimu siekierą udała się ucieczka, w trakcie której zastrzelił jednego z napastników...właśnie Lebedia. Teściowa go znała, bo chodzili razem do szkoły Tą masakrę widziała moja teściowa Bernarda Majewska, która wykorzystała moment zamieszania uciekła także....Kiedy zabrano jej ojca na przesłuchanie postanowiła uciekać , nagle zjawił się pięcioletni syn Rysio, szepnęła mu tylko, żeby uciekał co sił. W czasie tej ucieczki został przekłuty bagnetem, a zwłoki jego zostały wrzucone do sadzawki. Widziała też jak dwie dziewczynki wrzucano do studni i zmuszono ich matkę Marię Zbróg zmuszono do oglądania tej sceny, po czym też ją zamordowano.

Jedna miała na imię Hela, a druga Stasia, młodsza miała 5lat. Zamordowano wówczas co najmniej 26 osób. Leśniczówkę Grobelki spalono, a powracający z pracy w Ordynacji brat leśniczego Tadeusz powrócił do Ołyki.Teściowa została ranna w rękę kulą bańdziora i kiedy już pewna , że już utraciła bliskich, nagle zobaczyła grupkę ludzi z kolonii i wśród nich swoja córkę Rozalię. Razem dotarły do Ołyki i teściowa dotarła do ordynacji ks. Radziwiłla ....tam opowiedziała o tym zebranym m.in. Tadeuszowi Krepskiemu. Moja teściowa z córką dotarły do Łucka, a tam opatrzył ja niemiecki lekarz, którego wkrótce Ukraińcy zamordowali.

Jan Śmiechowski Dzięki teściowej i p. Siemaszko udało mi się zebrać  relację związaną z kol. Grobelki, gmina Ołyka


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp11.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud11.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 346 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7440442