Kresy zapomniana historia. W kolejną rocznicę IV rozbioru Polski.

W 1939 roku państwo polskie miało terytorium liczące 389,7 km2 miało swoje granice, pieniądze, kulturę, szkolnictwo, strukturę kościelną. Należało do Ligi Narodów oraz innych organizacji międzynarodowych. Podział terytorialny kraju obejmował miasto stołeczne Warszawę i 16 województw. Wśród nich wydzielono 4 grupy: województwa centralne, wschodnie, zachodnie i południowe. Nazwą Kresy Wschodnie utarło się zwać 5 województw wschodnich: białostockie, wileńskie, nowogródzkie, poleskie i wołyńskie oraz 3 południowe: lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Powierzchnia tych 8 województw wynosiła 214,2 km2 . Ludność Polski w 1939 roku liczyła 35 100 000.

Czytaj więcej...

Panie Dziuba, za co pan nas zabija?

Kilka dni temu minęła 69 rocznica sierpniowych mordów na Wołyniu w 1943 r. Dlaczego tak trudno o tym zapomnieć? Prawda nadal jest uparcie pomijana a takie wydarzenia jak poniżej prezentowane są pokrywane fałszywą propagandą ze strony popleczników dawnych morderców z OUN-UPA. Całe lata ukrywania tej prawdy zubożyły wiedzę naszego społeczeństwa które dziś z niedowierzaniem i zdumieniem reaguje na inicjatywy środowisk kresowych uparcie domagających się upamiętnienia zarówno „Rzezi Wołyńskiej” jak całego „Ludobójstwa Polaków” na Kresach Wschodnich. Dziś kiedy ogranicza się lekcje historii w szkołach a przy tym wiele do życzenia pozostawiają jeszcze programy nauczania, musimy sami przypominać wydarzenia z naszej najnowszej tragedii narodowej.

Czytaj więcej...

WSPOMNIENIA WIKTORII BAUMGART Z KOLONII TERESIN, POW. WŁODZIMIERZ WOŁYŃSKI NA WOŁYNIU

Znów jak bumerang powraca do nas wszystkich w polskich mediach temat przebaczania. Naturalnie nie jest łatwo być, jak ten bochenek chleba św. Brata Alberta, który każdy może podjąć i ukroić z niego, tyle ile zechce. A jednak z tego aktu każdorazowo, rodzi się taka moc miłości, taka więź solidarności, że żadne pęta ni kazamaty, wstrzymać nas w tej żmudnej drodze nie mogą. Kiedy przebaczam, lecz nie wiem za co, jestem głupcem i na moich ustach jest fałsz, lecz kiedy wiem za co mam przebaczyć i czynię to, wzrastam i staję się synem dobrego Ojca. Wspomnienia pani Wiktorii Baumgart z d. Sobolewska z kolonii Teresin na Wołyniu są wymiernym przykładem ofiary z samego siebie, by przebaczyć i pozostać na tej dobrej drodze, by po tak wielu doświadczeniach, pozostać człowiekiem. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają Kresowianie.

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp8.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud12.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 729 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
8224128