Pamiętajmy.

Bardzo dobrą pracę na rzecz pamięci ofiar wykonuje bloger Mohort. http://65-lat-temu.salon24.pl/

Oto fragment:

"Zanim przystąpię do „tradycyjnego” podsumowania wydarzeń sprzed 65 lat, chciałbym przypomnieć, że dzisiaj przypada 67 rocznica „sądnego” dnia Kresów Południowo-Wschodnich. 28 lutego 1944 roku SS „Galizien” wraz UPA zamordowała około 800 osób w Hucie Pieniackiej. Ponadto UPA już samodzielnie zabiła ponad 150 Polaków w Korościatynie.

Czytaj więcej...

Brunatny Wołyń buntuje się przeciw Kijowowi

Zachodni Wołyń z dnia na dzień coraz bardziej "brunatnieje", nacjonaliści spod znaku OUN-UPA coraz bardziej stają się nie tylko butni, ale i nie obliczalni.Kiedyś już mieliśmy podobny przypadek, w nie tak bardzo odległej historii Europy.

Władze samorządowe zachodnich regionów Ukrainy buntują się przeciwko wyrokowi Najwyższego Sądu Apelacyjnego Ukrainy, który decyzją z 12 stycznia 2010 roku unieważnił dekret nr 46/2010 z 20 stycznia 2010 roku ówczesnego prezydenta Wiktora Juszczenki o nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy watażki OUN Stepanowi Banderze.

Czytaj więcej...

Rizuny z UPA to nie partyzanci to bandyci

Rizuny, rezuny, bulbowcy i inne określenia jakie możemy znaleźć w relacjach świadków zbrodni ukraińskich nacjonalistów, dokonanych na cywilnej ludności polskiej Wołynia i Podola, mówią same za siebie.Świadectwa, "ludobójstwa" zawarte w książkach L.Kulińskiej "Dzieci Kresów" i książce W.E. Siemaszków "Ludobójstwo wykonane na ludności polskiej Wołynia w 1939-1945" są już wystarczającym dowodem na zawarte w tytule stwierdzenie. Nadal  jednak napływają relacje ludzi, którzy u schyłku swego żywota z trudem, ale przerywają milczenie i pozbywają się wspomnień o których nie mówili nikomu, a które do dziś nie były w stanie zatrzeć się w ich pamięci.Metody  zabijania przez UPA były niezwykle okrutne i nie wyobrażalnie wynaturzone, aż trudno uwierzyć, że to potrafili robić ludzie!

Czytaj więcej...

WSPOMNIENIA KAZIMIERZA I ANTONINY SIDOROWICZ

WSPOMNIENIA KAZIMIERZA I ANTONINY SIDOROWICZ
Z D. TUROWSKA ZE WSI DOMINOPOL W POW. WŁODZIMIERZ WOŁYŃSKI
NA WOŁYNIU 1930 - 1944


Nazywam się Antonina Sidorowicz, mam 87 lat i mieszkam w kolonii Siedliska 115, gm. Zamość, powiat Zamość, woj. Lubelskie. Urodziłam się w 1916 r. w sierpniu we wsi Dominopol, gm. Werba, powiat Włodzimierz Wołyński. Moja mama Maria z domu Zinkiewicz, a tato Aleksander Turowski. Dla Królestwa Niebieskiego narodziłam się w Kościele w Swojczowie [gm. Werba]. Rodzice wioząc mnie do chrztu świętego musieli brać specjalną przepustkę od wojska, które stało na moście. I wojny światowej nie pamiętam, znam ją tylko z opowieści.

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp9.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud1.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 323 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
5737411