Uświadomienie wspólnej wizji ofiary i kata

„Uznając istotną rolę prowokacji w eskalacji stosunków między Ukraińcami, Polakami i Żydami Zachodniej Ukrainy reżimu stalinowskiego i hitlerowskiego, nie można nie wskazać na wzajemne wykluczenie, czasami fizyczne usunięcie przeciwników politycznych z jego środowiska etnicznego. To było charakterystyczne dla liderów  OUN i AK…O współpracę a nawet neutralność między Ukraińcami, Polakami i Żydami było ciężko, ponieważ oni byli skazani na walkę o fizyczne przetrwanie w etnicznie wrogim środowisku” – teza prof. Vasyla Gulay z referatu  „Aktualizacja kolektywnej odpowiedzialności jako kwestia teoretyczna oraz praktyka formowania narodowej pamięci historycznej o II wojnie”. Autor referatu odczytanego  podczas konferencji „ Historia – Pamięć – Świadomość” jest kierownikiem Katedry Informacji Międzynarodowej Uniwersytetu Narodowego Politechniki Lwowskiej. „Politechnika Lwowska jest przy ulicy Bandery 12… Potrzebny jest czas, takie właśnie spotkania, monografie, książki, dla uświadomienia wspólnej wizji co do II wojny światowej. W mojej książce, która się pojawi są przykłady antypolskiej UPA i antyukraińskiej AK. Są też przykłady gdy Ukraińcy ukrywali Żydów i Polaków”- kontynuował Vasyl Gulay. 
Przeciwnikami politycznymi dla sąsiadów Ukraińców ogłupionych nacjonalistyczną doktryną Doncowa były wrzucane do studni niemowlęta, nabijane na płot dzieci, wyrzynane płody ciężarnych kobiet, mieleni w maszynach mężczyźni, paleni żywcem sparaliżowani dziadkowie, rozcinani piłami księża, rozstrzeliwani w Babim Jarze w Kijowie nadzy Żydzi. Przeciwnikami politycznymi dla Ukraińców byli również polscy profesorowie zamordowani na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie 4 lipca 1941 roku.

Czytaj więcej...

Rokita w ukraińskiej pułapce

Jak ukraińska propaganda banderyzmu potrafi zdeprawować polskie umyły i podstawowe zasady moralne można przekonać się czytając artykuł Jana Rokity „Ukraińska pułapka” zamieszczony w nr 49 tygodnika „Sieci” z 4 – 10grudnia 2017.  Gdy pisze one, że w Hruszowicach „na wiejskim cmentarzu rozebrano pomnik ku czci żołnierzy UPA, poległych w walkach z komunistycznym KBW po II wojnie światowej” - to jest to ignorancja faktów, czy objaw cynizmu? Czy nie zna „szlaku bojowego” wymienionych tam czterech  kureni UPA i ich „heroiczne” wyczyny go nie interesują? W latach 1944 – 45 ginęli ci „żołnierze UPA” podczas napadów na wsie polskie, aby ich mieszkańców wyrżnąć „od niemowlęcia w kołysce po starca nad grobem”. Była to realizacja planów banderowskiego odłamu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów dokonania czystki etnicznej, czyli faktycznie zbrodni ludobójstwa. Ludobójstwa okrutnego, genocidum atrox. Samoobrona polska nie była „komunistycznym KBW”. Milicjanci polscy broniący tejże praktycznie zupełnie bezbronnej ludności nie byli „komunistycznym KBW” - w roku 1945 posterunki milicji na Podkarpaciu obsadzone były głównie przez żołnierzy Armii Krajowej, na których polowało „komunistyczne KBW”. Wojsko Polskie także nie było „komunistycznym KBW”. Akurat KBW nie miało proporcjonalnie największych osiągnięć w walkach z UPA. Natomiast Rokitę nie interesuje, co na terytorium Polski, już zresztą znacznie okrojonym, robiły kurenie UPA aż do 1947 roku, do czasu operacji wojskowej „Wisła”. Broniły ludności ukraińskiej, której nikt nie atakował, poza sporadycznymi akcjami wyprzedzającymi lub odwetowymi? A to przecież te wsie  zorganizowane były w uzbrojone kuszcze i wspomagały sotnie UPA kwaterujące w nich.

Czytaj więcej...

Dyskryminacja historyczna

„Jak postrzegana jest Polska zależy od tego, kto na nas patrzy. W USA mamy bardzo dobry wizerunek, jesteśmy postrzegani jako jedna z najwspanialszych grup etnicznych i musimy to utrzymać. Owszem, widzimy w mediach celową nagonkę, na którą trzeba reagować ale powinniśmy również zadbać o to, by pokazywać pozytywny (prawdziwy) wizerunek Polski  a nie tylko odpowiadać na negatywne impulsy. W jaki sposób Polonia może pomóc Polsce w dotarciu z prawdziwą wiadomością do odbiorców angielskojęzycznych ( również do 10 mln Amerykanów utożsamiających się z Polską ale nie posługujących się polskim językiem). Muszą być stworzone portale, kanały radiowe, telewizyjne, skrojone bezpośrednio na odbiorcę amerykańskiego czy angielskojęzycznego. Nie można się ograniczyć do tłumaczenia artykułów "– Roman Korzan (Koalicja Amerykanów Polskiego Pochodzenia) zainicjował panel dyskusyjny podczas spotkania „Support Poland! Wspieraj Polskę” zorganizowanego przez Redutę Dobrego Imienia dla wymiany doświadczeń z Polonią w zakresie obrony dobrego imienia Polski. „Potwierdzam słowa Romana o dobrym wizerunku Polski w USA. Jestem lekarzem, działaczem społecznym mam więc kontakt z dużą dość populacją - kontynuował Stanisław Śliwowski (Kongres Polonii Amerykańskiej). Narracja w języku angielskim jest bardzo trudna ponieważ tłumaczenie tekstu, który powstanie w Polsce nie dotrze do świadomości przeciętnego mieszkańca USA. Prawidłowy przekaz wymaga tworzenia tekstu przez ludzi, którzy znają tamtejszą mentalność i tamtejszą kulturę, ludzi którzy kończyli tam studia i posiadają umiejętność przekazu”. Na wpływ różnic kulturowych i mentalnych różnych krajów na postrzeganie rzeczywistości i jej analizę zwrócił uwagę  inny lekarz, prof. Krzysztof Rutkowski z  UJ Collegium Medium.

Czytaj więcej...

Świadomość narodowa Ukraińców w Polsce

„Jak wracasz z frontu (z Donbasu) do domu, do Lwowa, masz jakieś dziwne uczucie, bo u każdego swoje sprawy, biznesy, bary, dyskoteki …i nikt nie myśli, że gdzieś  tam giną ludzie, nie ma nawet poparcia dla tej sprawy. Bardzo trudno jest wracać z frontu, bo wraca się po majdanie, po szpitalach, a te gromady, te chłopaki robią swoje interesy, próbują się dogadać z politykami… A gdy pytasz dlaczego tak, mówią: walczyć ty będziesz, a u nas wszystko w porządku, my robimy swoje interesy” – wypowiedź jednego z dowódców ochotniczego batalionu walczącego w Donbasie dla Poranka Wnet we Lwowie. W poniedziałkowym Poranku Wnet Bronisław Wildstein podkreślił, że obecny moment polityczny jest przełomowy dla społeczeństwa ukraińskiego i wzajemnych relacji na linii Warszawa-Kijów: – W tej chwili dochodzi do intensyfikacji budowy świadomości narodowej Ukraińców, która dokonuje się pod wpływem wojny, i to wojny z Rosją. I teraz pozostaje pytanie, jak my będziemy postrzegani przez Ukraińców, a aktualny sposób postrzegania zostanie przyjęty przez Ukraińców na następne wiele lat”.
Odnoszę wrażenie, że to na terenie Polski dochodzi do intensyfikacji budowy świadomości narodowej Ukraińców. W wydanym kilka dni temu przez KUL, bulwersującym tomie czasopisma ETOS, znajduje się kontrowersyjny rozdział „Ku przezwyciężaniu wstydu i krzywdy w  70 rocznicę akcji „Wisła”. Nie ma w nim ani słowa wstydu odnośnie dokonywanego ludobójstwa na Kresach czy w Bieszczadach, na temat wycinania płodów z brzucha ciężarnej matki i rąbania siekierami dzieci na oczach rodziców, zdzierania skóry w kształcie orła, wbijania dzieci na sztachety, rozrywania drutami kolczastymi, topieniu w studniach, paleniu żywcem całych wsi w stodołach , słowem o tym się nie wspomina. Nie wspomina się o mordach, gwałtach, podpaleniach, wypędzeniach Polaków.  Dlaczego?

Czytaj więcej...

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp11.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud10.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 301 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
5102911