Mam wrażenie, że w dziwacznym tłumaczeniu się dyrektora Pipki z niezrozumiałych zapisów w grafiku świąt szkolnych jest dużo obawy i niepokoju, chociaż jest jeszcze dość bezczelności drobnego cwaniaka. Jednak wycofali się z organizowania przez szkołę "Dnia Ukraińskiej Armii".
W załączniku pierwszym - reakcja MEN na powiadomienie organizacji kresowych.
W załączniku drugim - tekst - reakcja dyrektora Szkoły nr 2 w Przemyślu, zawarta w artykule w "Naszym Słowie".

Tłumaczenie naiwne i zarazem cwaniackie. Bo ani to Zaduszki, ani święto ukraińskiej armii, a zwłaszcza dyrektor dużej szkoły nie powinien czerpać wiedzy o świętach państwowych z telewizji, lecz z oficjalnych państwowych ustaw.
Trochę zamieszania tam było, przynajmniej nikogo nie będą mogli teraz oficjalnie zmusić
Mam nadzieję, że damy jeszcze możliwość tłumaczenia się dyrektorowi Pipce.

Bo kto i za czyją zgodą, zaleceniem, organizował wyjazd młodzieży na groby w Pikulicach - Dzień Ukraińskiej Armii"?
Jeśli parafia - to po co zapis w grafiku szkolnym?
Jeśli delegacja szkoły bierze udział w obchodach rocznicy 1 września napaści Niemiec na Polskę organizowanych przez miasto - to nie potrzebny jest zapis w grafiku?
Skąd ten brak konsekwencji?
Tłumaczą się jak dzieci. Niech młodzież szkoły nr 2 ich oceni, teraz na pewno będzie miała wybór.

CO ŚWIĘTOWAŁA "szaszkiewiczówka"?
http://nslowo.pl/content/view/1563/94/
Autor (pl)
Według oceny środowisk kresowych, jest to skandal, że za pieniądze polskiego podatnika propagowana jest zbrodnicza ideologia UPA, a czyni to w szczególności "szaszkiewiczówka" w Przemyślu. "Nic takiego nie robiliśmy i nie było czegoś takiego. To fikcja "- mówi Petro PIPKA, dyrektor szkoły z ukraińskim językiem nauczania w mieście Przemyślu.

Przewodniczący kresowego stowarzyszenia "Podkamień" Henryk Bajewicz 1 lutego bieżącego roku poinformował Ministra Edukacji Narodowej o "możliwości popełnienia przestępstwa". W liście autor zwraca uwagę na "niepokojące zjawisko" w zespole szkół nr 2 im. Markijana Szaszkiewicza z nauczaniem w języku ukraińskim w Przemyślu. W kalendarzu uroczystości szkolnych tej placówki edukacyjnej dla 14 października 2010 zapisano: "Dzień Nauczyciela, Święto Opieki Najświętszej Marii Panny - udział młodzieży w liturgii grekokatolickiej i wyjazd młodzieży na groby w Pikulicach - Dzień Ukraińskiej Armii".

Jak wyjaśnia H. Bajewicz w zawiadomieniu, z zapisu (chodzi o ten, który jest na stronie internetowej szkoły - pl) jasno wynika, że ​​14 października młodzież szkolna w Przemyślu, pod kierownictwem nauczycieli, obchodzi święto ukraińskiej armii. Przewodniczący kresowego stowarzyszenia łączy wyżej podaną datę, oczywiście, tylko z jedną formacją wojskową, UPA, która powstała w 1942 roku akurat 14 października. Ale czy naprawdę chodzi tu o to wydarzenie, gdy, jak poinformowało jedno z polskich wydawnictw, szkoła wzięła udział w panachidzie na cmentarzu, gdzie znajdują się również groby "banderowców" z UPA? W ukraińskim kalendarzu dzień 14 października jest oznaczony jako święto Opieki Matki Boskiej, ale także jako Dzień Ukraińskiego Kozactwa, który jest obchodzony od wieków.

- To jest Dzień Kozactwa: Kozacy w XVI wieku obrali sobie na patronkę i opiekunkę Matkę Bożą, i od tego momentu różne kolejne formacje wojskowe, także UPA, przyjmowały ten dzień jako własne święto. Oglądając telewizje, widzę, że Zachodnia Ukraina świętuje ten dzień jako święto wojska ukraińskiego. Dlatego też, w szczególności, i my nazwaliśmy ten dzień w szkolnym kalendarzu - wyjaśnia dyrektor "szaszkiewiczówki". Chociaż przewodniczący kresowego stowarzyszenia w powiadomieniu wymienia wśród państwowych i religijnych świąt Ukrainy, które obchodzone jest 14 października, Dzień ukraińskiego Kozactwa, ale nie kojarzy tego święta z grafikiem uroczystości szkolnych. Dla niektórych nie jest wystarczającym argumentem, że przede wszystkim w Pikulicach pochowani są ukraińscy sojusznicy Piłsudskiego z 1920 r. Niektórzy widzą w tym miejscu wyłącznie promowanie ideologii UPA.

- Na cmentarzu pochowani są także żołnierze UPA, ale czy nie możemy się za nich modlić? - zastanawia się ​​dyrektor szkoły. Oto pytanie, czy jeśli na cmentarzu znajdują się takie groby, to czy modlenia się na nich zabrania nam polskie prawo i czy w ogóle zabrania nam świętować rocznice związane z historią Ukrainy? Raczej nie!

 

Dla świętego spokoju dyrektor szkoły zmienił w kalendarzu szkolnym dzień 14 października na "Święto Edukacji Narodowej".
A jak naprawdę wygląda świętowanie uczniów "szaszkiewiczówki" w Pikulicach i czy rzeczywiście, jak zaznaczył autor w powiadomieniu, wszystko odbywa się "pod kierownictwem nauczycieli"? Dyrektor mówi, że jest to uroczystość parafialna, która składa się z liturgii, a konkretnie - nabożeństwa żałobnego na cmentarzu. Istnieje tradycja, że ​​co roku przemyślanie w czerwcu i październiku odwiedzają cmentarz. Właśnie 14 października celebrowana jest Msza Święta za wszystkich nauczycieli a także ukraińskich żołnierzy, którzy walczyli, walczą i tych, którzy teraz służą w armii - po czym wszyscy idą na cmentarz wojskowy. Ewa, była uczennica, przypomina, że ​​nigdy nie było jakiejś specjalnej delegacji ze szkoły, ponieważ to cała społeczność ukraińska, w tym młodzież, a więc i uczniowie, po liturgii w greckokatolickiej lub prawosławnej cerkwi - wszyscy razem szli do Pikulic.

- Dla nas to było naturalne, ponieważ szli rodzice, więc i my szliśmy się modlić. To tak samo, jak iść na inną rocznicę, świętowanie, gdzie również nikt nikogo nie zmusza - dodaje. Również rodzice nie widzą w tym problemu. Pawło Striłka, ojciec dwóch uczniów i jednego absolwenta "szaszkiewiczówki" nie przypomina sobie, aby kiedykolwiek było jakieś polecenie od szkoły i nauczycieli, aby uczniowie brali udział w świętowaniu 14 października:
- Nigdy nie było tak, aby w szkole ktokolwiek do czegoś  przymuszał, bo każdy miał swój wybór. Kto z uczniów chce iść - ten idzie, tak samo jak rodzice: zabierają ze sobą swoje dzieci, albo nie - mówi i dodaje: - Nigdy nie były nam przekazywane powiadomienia albo polecenia szkoły, że musimy zabierać swoje dzieci. Dla mnie było obowiązkiem pójść i po prostu się pomodlić.

Jednak wątpliwości wysuwane są jeszcze do dwóch dat - to 1 września i 17 czerwca (tak w oryginale tekstu "Naszego Słowa"). W powiadomieniu zarzuca się, że w planie uroczystości 1 września brakuje uroczystości obchodów rocznicy napaści Niemiec na Polskę, za to szkoła obchodziła tylko 17 września "Uroczystości rocznicy napaści ZSRR na Polskę", bo rzekomo ta data jest dla szkoły ważniejsza. Czy tylko "szaszkiewiczówka" świętuje 17 września? Nie należy iść z wnioskami za daleko, bo same miasto je obchodziło. Co się tyczy 1 września - "napaści Niemiec na Polskę", to, jak mówi dyrektor szkoły, - tego dnia obchody tego historycznego wydarzenia organizowane są przez miasto na cmentarzu. Po uroczystym otwarciu roku szkolnego, po obiedzie, delegacja z naszej szkoły bierze w nim udział, podobnie jak w innych rocznicach.

* * *
Do tej pory "szaszkiewiczówka" nie otrzymała żadnej informacji od Ministerstwa Edukacji Narodowej Polski na temat "możliwości popełnienia przestępstwa". Jednak być może, w związku z tym powiadomieniem, szkoły powinny się zastanowić, czy 1 wrześniu dla ucznia powinien być obchodzeniem początku roku szkolnego czy początku II wojny światowej. Z powiadomienia wynika również, że nie za każdą duszę można się modlić, bo modlitwa, na przykład, za zabitych ukraińskich żołnierzy będzie "promowaniem zbrodniczej ideologii". Jednak nie pamiętam, aby wiara chrześcijańska dzieliła zmarłych na tych, za spokój duszy których powinniśmy się modlić, i tych, za których modlić się nie można. Ale okazuje się, że są tacy co wiedzą lepiej ...

"Nasze słowo" № 9, 27 luty 2011 r.


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp3.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud6.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 483 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7436845