Historycy, z całym szacunkiem dla ich fachowej pracy, wydarzenia opisują często w sposób bardzo skomplikowany, dziennikarze nastawieni raczej na newsy czynią to z kolei w sposób zbyt uproszczony. Faktem  jest, że w dzisiejszych czasach , z powodu chronicznego braku czasu, ludzie najchętniej korzystają z krótkich  i zwięzłych komunikatów. Słowo "rzeź" przeciętnemu człowiekowi kojarzy się z ubojem zwierząt, a więc istot nie mających wpływu na swój los. "Rzeź Wołyńska" natomiast dotyczy Polaków, mieszkańców Wołynia, ludzi którzy nie mieli pojęcia jaki los ich spotka i to z rąk swoich sąsiadów. W lutym 1943 r. na III Konferencji OUN  (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów)  postanowiono „usunąć” wszystkich nie-Ukraińców, którzy – w ocenie OUN – zajęli ukraińskie ziemie. W praktyce realizacja tego postanowienia polegała na ludobójczych mordach na olbrzymią skalę Polaków , zamieszkujących w pierwszej kolejności właśnie Wołyń. Dlaczego rozpoczęto od tego województwa II RP?. Ano dlatego, że na tym terenie  Polaków żyło najmniej ( ok. 12%, gdy Ukraińcy stanowili; 68%). Również dlatego, że na terenie Wołynia, mimo istniejącej konspiracji nie było żadnego oddziału partyzanckiego AK. Nade wszystko Polacy nie mieli podstaw spodziewać się ataku ze strony swoich sąsiadów, często powinowatych a więc ludzi życzliwie nastawionych. Pierwszą ofiarą była kolonia polska Parośle,  do której Ukraińcy weszli udając sowieckich partyzantów.

Wykorzystali ufność i gościnność mieszkańców by ich potem wyrąbać siekierami. Tak 9 lutego 1943 r. dokonano pierwszego zbiorowego mordu na ponad 150 Polakach.  Od tego dnia co noc płonęły polskie wsie i ginęli polscy mieszkańcy, a w szczególności dzieci, kobiety i starcy. Początkowo napady odbywały się nocą i na pojedyncze wsie, ale do czasu, gdy Ukraińcy przy braku reakcji ze strony Niemców, poczuli się bezkarni.  W marcu i kwietni na rozkaz OUN oddziały policji ukraińskiej na służbie niemieckiej zdezerterowały do lasu. 4-5 tys. uzbrojonych "rezunów"  zaprawionych w mordowaniu Żydów,  zasiliło nieliczne dotychczas szeregi powstałej właśnie na Wołyniu UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii). Pogrom  Polaków nabierał rozpędu, Ukraińcy napadali już nawet w biały dzień. W wielki piątek dokonali napadu na Janową Dolinę gdzie zamordowano co najmniej 600 osób. Polacy nie widząc z nikąd pomocy, uciekali do większych wsi polskich lub do miast. Duże polskie skupiska podjęły próbę obrony ( nikt  nie ma wątpliwości, że była ona konieczna) z  bardzo różnym skutkiem.  Kto mówi lub pisze, że na Wołyniu doszło do wojny polsko-ukraińskiej jest zatem kłamcą, historycznym oszustem. Powstające spontanicznie samoobrony podjęły bardzo nierówną walkę z realizatorami polskiego pogromu. W tym miejscu warto zauważyć, że w lipcu 1943 r. na Wołyniu istniało 128 samoobron ( z których do 1944 r. przetrwało ok. 10) , wobec 3400  miejscowości zamieszkałych przez Polaków. Dlatego zbulwersował mnie tytuł: Rzeź wołyńska: Od walk do ludobójstwa (http://www.rp.pl/Historia/307109781-Rzez-wolynska-Od-walk-do-ludobojstwa.html ).   O jakich walkach tu mowa/?.  Na początku czerwca 1943 roku natężenie mordów na  krótki czas osłabło, ale to właśnie wtedy „Kłym Sawur” ( Dmytro Kljaczkiwśkyj –dowódca UPA na Wołyniu) przekazał  podległym dowódcom  tajną dyrektywę w sprawie "  całkowitej, powszechnej, fizycznej likwidacji ludności polskiej”. W drugiej połowie czerwca 1943 r. masowe rzezie objęły powiaty: krzemieniecki i łucki, nie ustając w dubieńskim i  zdołbunowskim.  Wybraną miejscowość najpierw otaczano kordonem, który miał zatrzymać wszystkich próbujących wydostać się z pułapki. Zabudowania  plądrowano, rabowano i podpalano, a Polaków, bez względu na płeć i wiek, mordowano w wyjątkowo okrutny, bestialski sposób. Od  lutego do końca czerwca 1943 r. ( wg. W. E. Siemaszków) zamordowano dziewięć tys. Polaków. Szczególne nasilenie zbrodni nastąpiło w lipcu 1943 roku. . 11 i 12 lipca UPA dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w co najmniej  160 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Główna akcja trwała do 16 lipca 1943. W całym zaś lipcu 1943 celem napadów stało się  w około  530 polskich wsi i osad. Wymordowano wówczas siedemnaście tysięcy Polaków.  Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem, palono ludzi żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią, a także gwałcono kobiety. Ta sytuacja spowodowała, że   20 lipca władze Podzienego Państwa Polskiego  zdecydowały  o utworzeniu oddziałów partyzanckich AK na Wołyniu.   Warto zauważyć, że jest  to działanie obronne, wobec szalejącej fali zbrodni na polskich mieszkańcach. W lipcu 1943 r. ukraińskich chłopów kusiła pszenica, dojrzewająca na polskich  polach, złota i ciężka. UPA dała wołyńskim Ukraińcom ideologię wyzwolenia i ochronę przed zemstą Polaków; jej oficerowie mieli broń i moralne usprawiedliwienia15 sierpnia 1943 r. kierownictwo UPA usankcjonowało grabieże, wydając dekret o przekazaniu Ukraińcom całej ziemi polskich kolonistów. Spowodowało to, że miejscowa  ludność chętnie i tłumnie uczestniczyła w zbrodniach, które traktowano jako akt sprawiedliwości dziejowej i historyczny odwet za wieki upokorzeń, krzywd i poddaństwa.  Tym sposobem chłopskie kosy zabijały najpierw Polaków, a potem żęły zboże z ich pól. Opisując sytuację na Wołyniu  w raporcie do Londynu,  z19 sierpnia 1943 r. gen. Bór-Komorowski , wyraźnie określi to jako "rzeź'. Ten dramatyczny raport jest świadectwem ludobójstwa dokonywanego na ludności polskiej Wołynia. Pod koniec sierpnia doszło do powtórki z lipca, Ukraińcy znów zaatakowali bezbronne wsie polskie, tym razem w powiecie lubomelskim, kowelskim i krzemienieckim, gdzie jeszcze nie było żadnych  oddziałów partyzanckich AK. Największych masakr dokonano w Woli Ostrowieckiej, gdzie zamordowanych zostało 628 Polaków, w kolonii Gaj – 600, w Ostrówkach – 521,Kołodnie – 516. Ogółem zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscach na Wołyniu.  Owszem w sierpniu powstały już oddziały partyzanckie AK ale ich możliwości były znacznie ograniczone, chociażby z powodu braku broni. Samoobrona i oddziały partyzanckie powstały zbyt późno i były zbyt małe, by zapobiec zbrodniom.  We wszystkich oddziałach partyzanckich do stycznia 1944 służyło maksymalnie 1500 osób, mając przeciwko sobie co najmniej 15 tys. członków UPA.. Według ustaleń Siemaszków w walkach samoobrony z UPA zginęło co najmniej 262 Polaków i co najmniej 311 członków UPA. Straty wśród cywilów wynosiły: 60 tys. ofiar ludności polskiej i 2-3 tys. ofiar ludności ukraińskiej zabitej w akcie polskiego odwetu.  Jesienią 1943 r.  Roman Szuchewicz ( Taras Czuprynka)  głównodowodzący UPA, , po inspekcji na Wołyniu  zdecydował  o rozpoczęciu analogicznej akcji w Małopolsce Wschodniej  ( w województwach: tarnopolskim, stanisławowskim  i lwowskim). Apogeum zbrodni  ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej miało miejsce pół roku później niż na Wołyniu – w pierwszym półroczu 1944 r., przy czym w woj. tarnopolskim wiele polskich miejscowości mocno ucierpiało  jeszcze w 1945 r. Tu jednak mimo ofiar nie doszło do takiej "rzezi" jak na Wołyniu, z wielu różnych przyczyn. Po pierwsze Polaków było prawie dwa razy tyle co na Wołyniu, po drugie istniały już oddziały AK i nawet uzbrojone i po trzecie łuny z Wołynia ostrzegły przed zbliżającym się  zagrożeniem.. Liczba pomordowanych szacowana jest na 40- 60 tys. ale rozkładająca się  na trzy województwa. Większość samoobron AK skutecznie odpierała ataki UPA, chyba, że Ukraińcy tak jak w przypadku Huty Pieniackiej ( 850 ofiar) wspomagani byli przez 4 pułk Policyjny SS 14 Dywizji SS "Galizien", czy w Podkamieniu ( 400-600 ofiar) gdzie kureń Maksa Skorupskiego wsparł 4 pułk policji SS.  Reasumując  należy wyraźnie powiedzieć, że  to "Rzeź Wołyńska" przerodziła się w walki ukraińsko -polskie, mające nadal charakter ludobójstwa, a nie odwrotnie, co wyraźnie zadaje kłam propagandzie ze strony ukraińskich historyków ( fałszerzy faktów).


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp12.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud6.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 465 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
6503737