Nadesłane z Dolnego Śląska. Wyrażam zgodę na rozpowszechnianie poniższego artykułu. Zwracam się z prośbą o staranne zapoznanie się z treścią i podjęcie czynnego udziału odnośnie poruszanego tematu.-Stanisław Woczeja

09.10.2011r. Wrocław

List otwarty

Do Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego

prof. dr  hab. Marka Bojarskiego

Jest mi po prostu wstyd!!!

(dotyczy planowanej publikacji dr hab. Bogusława Pazia pt. „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Przykład ludobójstwa na Kresach Południowo- Wschodnich II RP w latach 1939- 1946”)

 

Jestem absolwentem dwóch wrocławskich wyższych uczelni. Na Uniwersytecie Wrocławskim ukończyłem dwa kierunki. Moje zainteresowania skupiają się wokół historii zwłaszcza tej mało znanej, często przemilczanej i zakłamywanej.

Będąc studentem Uniwersytetu Wrocławskiego trafiłem na różnych wykładowców takich jak np. Gromski Włodzimierz, Kiczka Karol,  Jan Boć, Artur Preisner,  Jerzy Supernat, Zygmunt Masternak.  Każdy z tych wykładowców podczas swoich wykładów przedstawiając swoje poglądy nie stronił, wręcz nieraz celowo przedstawiał poglądy innych naukowców pomimo tego, iż nieraz diametralnie różniły się od jego własnych.

Rozpoczynając studia na Uniwersytecie Wrocławskim wielokrotnie słyszałem i czytałem o wielowiekowej tradycji i jego dorobku naukowym. Po II wojnie światowej trzon kadry wykładowców uniwersytetu stanowili Polacy ze Lwowa.

Stosunkowo niedawno (kilka miesięcy temu) dowiedziałem się z publikacji prasowych i od znajomych Kresowian o problemach dr hab. Bogusława Pazia z Uniwersytetu Wrocławskiego z wydaniem publikacji  „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Przykład ludobójstwa na Kresach Południowo- Wschodnich II RP w latach 1939- 1946”. Najpierw kłopoty B. Pazia zaczęły się od próby narzucenia jego publikacji cenzury (retuszu) przez wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Należy nadmienić, że do dnia dzisiejszego w Internecie na stronie wydawnictwa nie ma wśród planowanych książek tego opracowania.

Obserwując aktualne zachowanie prezesa wydawnictwa i władz uniwersytetu można dojść do wniosku, że celem zarówno wydawnictwa jak i władz uczelni jest uniemożliwienie wydania tej publikacji i utrata pieniędzy przeznaczonych na ten cel.

Pomimo tego, iż Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego jest spółką z o.o. władze Uniwersytetu Wrocławskiego nie podjęły  (wg mojej wiedzy) żadnych skutecznych kroków zmierzających do  wyegzekwowania od wydawnictwa realizacji umowy dotyczącej wydania publikacji B. Pazia.

Jeżeli właścicielem udziałów Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego sp. z  o.o., jest Uniwersytet Wrocławski to jaki problem w wyegzekwowaniu wydania tej publikacji zgodnie z treścią umowy lub zmiany władz tej spółki. Odnoszę wrażenie, że zarówno wydawnictwo jak i władze uniwersytetu nie są faktycznie zainteresowane wydaniem tego opracowania. Dla szeregu osób działalność Uniwersytetu  Wrocławskiego będzie utożsamiania z próbą wprowadzenia cenzury przez  Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.

 

Przyszły student uniwersytetu  powinien przed podjęciem studiów zadać sobie pytanie, czy chce studiować na uczelni gdzie wiedza ma być poddana retuszowi? Czy nauka na tej uczelni daje gwarancję na rzetelne, wszechstronne poznanie historii Polski?  Dlaczego wiedza przedstawiająca tragiczne wydarzenia na Kresach II RP nie jest tam mile widziana?

Zachowanie  uczelni i wydawnictwa jest  w moim pojęciu nieuczciwe, także wobec wykładowców polskich uniwersytetu pochodzących z Kresów Południowo –Wschodnich  (w tym ze Lwowa) lub ich potomków znających dokładnie temat mordu (ludobójstwa) na obywatelach II RP. Powoływanie się uczelni na wielki wkład Kresowian ze Lwowa, w przypadku próby wprowadzenia cenzury na tę publikację budzi niesmak.

W moim odczuciu winę za niewydanie do tej pory publikacji ponosi zarówno rektor  UWr prof. Marek Bojarski jak i prof. Marek Górny- szef wydawnictwa, pierwszy z nich za niepodejmowanie właściwych kroków zmierzających do wyegzekwowania umowy, natomiast drugi za torpedowanie wydania  książki. Zachowanie ich budzi wręcz rozdrażnienie i niechęć Kresowian, kombatantów i ich potomków, części historyków  i publicystów do władz uniwersytetu.  Środowiska te są zdeterminowane przedstawianiem prawdy o tragicznych wydarzeniach na Kresach Południowo- Wschodnich II RP. Takie postępowanie władz uniwersytetu i wydawnictwa wywołuje wzburzenie oraz plany podjęcia czynnego protestu. Taka sytuacja zmusza do zadania pytania czy uczelnia jest jeszcze bezstronną i niezależną bez względu na trendy polityczne?  Gdyby publikacja ta została wydana szereg miesięcy temu jak to było planowane,  to dzisiaj zapewne bylibyśmy po dyskusji nad poruszanymi w niej sprawami. Prawda działa oczyszczająco, zakłamywanie i chowanie niektórych tematów działa wręcz zaogniająco, co wydatnie można zobaczyć na przykładzie zbrodni katyńskiej.

 

Zastanawiam się, czy tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu we Lwowie dla rektora Uniwersytetu Wrocławskiego prof.  M. Bojarskiego nie stanowi przeszkody w ujawnieniu tragicznych wydarzeń obywateli polskich zamieszkałych na Kresach Południowo- Wschodnich II RP a którzy ginęli z rąk skrajnych nacjonalistów ukraińskich związanych z OUN-UPA. Unicestwiani byli przy zastosowaniu barbarzyńskich metod Polacy, Żydzi, Ukraińcy , Ormianie, Czesi jak i też inne narody. Mordowano ich zgodnie z założeniami skrajnej nacjonalistycznej ukraińskiej ideologii za przynależność narodową i poglądy.

 

Dzisiejszy Lwów i obszar dawnych Kresów Południowo- Wschodnich II RP to często przykład gloryfikacji skrajnych nacjonalistów ukraińskich związanych z OUN- UPA, wystarczy uważnie czytać informacje prasowe, oglądać programy telewizyjne, posłuchać  Polaków tam zamieszkałych jak i przejść się po ulicach Lwowa gdzie można zobaczyć tablice pamiątkowe, pomniki, nazwy ulic upamiętniające osoby i formacje ukraińskie obciążane winą za masowe zaplanowane mordy na Polakach.

 

W Internecie znajduje się także informację, że prof. M. Bojarski w lipcu tego roku uczestniczył w uroczystościach odsłonięcia na Wzgórzach Wuleckich pomnika zamordowanych w 1941r. profesorów lwowskich.

 

W trakcie osłonięcia pomnika profesorów lwowskich w których brał udział rektor brak było na pomniku szereg istotnych informacji takich jak np. nie podano że byli to profesorowie polscy II RP, brak było także  rzetelnej informacji z czyich rąk zginęli. Ta sytuacja jest traktowana przez środowiska kresowe i kombatanckie jako kpina z Polaków i z państwa polskiego. Jest to przykład celowego zakłamywania historii, mataczenia przy zastosowaniu metod nacjonalistów ukraińskich gloryfikujących UPA.

 

Wielokrotnie obserwowałem w Polsce poczynania znacznej części elit politycznych i spolegliwych im historyków, jak to milczenie o tragicznych losach Polaków  w IIRP np. w Ponarach (obecnie Litwa), na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej (obecnie Ukraina) i w innych ościennych krajach chcieli niejako „kupić przyjaźń” tych narodów licząc na odwzajemnienie przyjaznych gestów. Wykazywali przy tym wyjątkową naiwność, wręcz głupotę. Jadąc na dawne Kresy można w sposób namacalny przekonać się, jakie to przyniosło szkody Polsce i Polakom - nie są darzeni szacunkiem, przez narody tam zamieszkujące (np.  Ukraińców, Litwinów), które ograniczają się do żądań spełnienia ich oczekiwań. Obciążają Polskę i naród Polski za własne klęski i nieudolność, zapominając o masowych mordach na Polakach.

 

Pomimo wszystko wierzę, że rektor M. Bojarski polskiej uczelni utrzymującej się z pieniędzy publicznych i środków własnych studentów podejmie stosowne kroki zmierzające do publikacji książki dr hab. B. Pazia „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Przykład ludobójstwa na Kresach Południowo- Wschodnich II RP w latach 1939- 1946”

 

List ten jest przykładem wzburzenia autora tego listu na próby stosowania cenzury. Celem listu nie jest obrażanie nikogo. Informacje poruszane w jego treści zostały zaczerpnięte z Internetu, publikacji prasowych i od środowisk zainteresowanych publikacją. Wierzę mimo wszystko , że prawda zwycięży z cenzurą, choć postępowanie decydentów z uniwersytetu i wydawnictwa są dla mnie zdumiewające. Ja po prostu jestem patriotą polskim i chciałbym mieć w swojej bibliotece publikacje B. Pazia i poszerzyć swoją wiedzę. Jest mi po prostu wstyd za postępowanie osób odpowiedzialnych za wydanie opracowania, za sposób przedstawiania II RP oraz sposób traktowania Kresowian, ich potomków, niezależnych badaczy i publicystów.

 

Już nie długo przekonamy się, czy zwycięży cenzura czy też prawda!

 

 

 

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego

 

Stanisław Woczeja

 


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp4.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud13.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 460 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
8271498