Zygmunt Jan Rumel ps. Krzysztof Poręba (ur. 22 lutego 1915, zm. 10/11 lipca 1943 ) – polski dowódca wojskowy; komendant VIII Okręgu Wołyń BCh, oficer Armii Krajowej. Poeta, autor m.in. poematu "Rok 1863" i wiersza zatytułowanego "Dwie matki". Urodził się w rodzinie Władysława Rumla i Janiny z Tymińskich. Ojciec, z wykształcenia inżynier rolnictwa, był oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem kampanii 1920 roku, odznaczonym Krzyżem Order Virtuti Militari, który po wojnie osiadł jako osadnik wojskowy w powiecie krzemienieckim na Wołyniu. Zygmunt wychował się na wsi wołyńskiej. Ukończył  liceum w Krzemieńcu, gdzie mieszkał w dworku należącym niegdyś do rodziny Juliusza Słowackiego. Następnie studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Pomimo studiów w Warszawie angażował się w życie społeczne Wołynia. W latach 30-tych działał w Wołyńskim Związku Młodzieży Wiejskiej. Włączył się w prace Uniwersytetu Ludowego w Różynie, gdzie poznał Kazimierza Banacha znanego działacza ludowego. Był publicystą i przewodniczącym komitetu redakcyjnego miesięcznika "Droga Pracy", dodatku do "Życia Krzemienieckiego". W swoich artykułach Rumel poruszał tematy historyczne i społeczne. Opowiadał się za ideą Polski jako państwa wielonarodowego, potępiał przejawy antysemityzmu. Publikował także w dwujęzycznym piśmie "Młoda Wieś - Mołode Seło" wydawanym w Krzemieńcu. Uczestniczył w kampanii wrześniowej jako podporucznik artylerii. Był w niewoli sowieckiej ale podał się za szeregowca i został zwolniony. Początki okupacji spędził na Wołyniu, gdzie już pod koniec 1939 roku wstąpił do podziemnej antysowieckiej organizacji powołanej przez działaczy ruchu ludowego. W 1940 włączył się w tworzenia konspiracji ZWZ. W lutym i marcu 1940 roku Rumel był kurierem między Wołyniem a Warszawą. W tym czasie NKWD rozbiło kierownictwo wołyńskiego ZWZ i aresztowało wielu jego działaczy, w tym Bronisława Rumla, brata Zygmunta który został stracony w 1941 r. Zygmunt Rumel, także zagrożony aresztowaniem, przedostał się do Warszawy gdzie odnowił kontakty z działaczami ruchu ludowego, w tym z Banachem. Prowadził wraz z bratem Stanisławem i żoną, Anną z Wójcikiewiczów (poślubioną w 1941 roku), sklep z naczyniami kuchennymi na Ochocie, który służył za punkt kontaktowy konspiracji. Włączył się w prace podziemnej drukarni Komendy Głównej Batalionów Chłopskich. Od jesieni 1941 był emisariuszem Batalionów Chłopskich na Wołyń. Na początku 1943 promowany przez Kazimierza Banacha na dowódcę VIII okręgu BCh – Wołyń (pseudonim "Krzysztof Poręba"). Gdy rzezie OUN-UPA na mieszkańcach polskich wioskach zaczynały się coraz częściej powtarzać, przed największym ich natężeniem, na początku lipca wydano mu rozkaz przeprowadzenia rozmów, z miejscowym dowództwem Ukraińskiej Powstańczej Armii na Wołyniu. Zygmunt Rumel miał jechać w paszcze dzikiego zwierza, powierzyć swoje życie ludziom bezwzględnym, dzisiejszym bohaterom narodowym Zachodniej Ukrainy. Zadanie było niezwykle ryzykowne, gdyż okrucieństwo i bezwzględność banderowców nie pozostawiały właściwie złudzeń. Najmniejsza szansa negocjacji jednak i tym samym uratowania setek polskich wiosek, moralnie zobowiązała młodego Rumla do wykonania rozkazu. Do kwatery dowództwa UPA udał się 7 lipca wraz ze swoim oficerem Krzysztofem Markiewiczem pseudonim "Czort" i woźnicą Witoldem Dobrowolskim. Zrezygnował ze zbrojnej obstawy w geście dobrej woli i drogo za to zapłacił. Niecałe trzy dni później w nocy z 10  na 11 lipca zostali koło wsi Kustysze zamordowani przez rozerwanie końmi. Jarosław Iwaszkiewicz wspominając śmierć młodego poety napisał: „Był to jeden z diamentów, którym strzelano do wroga. Diament ten mógł zabłysnąć pierwszorzędnym blaskiem”. Zygmunt Rumel młody poeta z Pokolenia Kolumbów, jak Krzysztof Kamil Baczyński czy Tadeusz Gajcy. Choć był zaledwie od Krzysztofa Kamila Baczyńskiego kilka lat starszy (ur. 1915) rok 1943, przyniósł mu promocję na dowódcę VIII okręgu BCh – Wołyń. Zginął okrutnie zamordowany, oddając swoje życie za innych, by ratować wiele innych istnień. Zygmunt Rumel jeszcze jako młody chłopak był ogromnie wrażliwy na otaczający go świat i przyrodę. Nie ustępował w tej fascynacji niczym, innemu słynnemu uczniowi jego liceum Juliuszowi Słowackiemu. Przyroda Wołynia wywarła przemożny wpływ na obu poetów. Leopold Staff powiedział kiedyś do jego matki Anny: „Niech pani strzeże tego chłopca, to będzie wielki poeta”.  Rumlowi nie było jednak dane doczekać, tak jak Słowackiemu wieku średniego. Ponieważ wychował się na wielokulturowym Wołyniu, pośród Polaków, Żydów i w większości Ukraińców, czuł się nie tylko związany z kulturą polską, ale i z ludową ukraińską. Oto jeden z jego wierszy, który o tym świadczy:

Dwie Matki

Dwie mi Matki-Ojczyzny hołubiły głowę-

Jedna grzebień bursztynu czesała we włos

Druga rafy porohów piorąc koralowe

Zawodziła na lirach dolę ślepą – los...

 

Jedna oczom tańczyła pasem złotolitym,

Czerep drugą obijał – pijany jak trzos –

Jedna boso garnęła smutek za błękitem –

Druga kurem jej piała buntowniczych kos

 

Dwie mnie Matki-Ojczyzny wyuczyły mowy –

W warkocz krwisty plecionej jagodami ros –

Bym się sercem przełamał bólem w dwie połowy –

By serce rozdwojone płakało – jak głos...

Zygmunt Rumel kresowy bohater spoczywa na Wołyniu ale w nieznanym miejscu, nikt do tej pory nie podjął próby odszukania jego grobu. Jeden z wielu diamentów kresowej ziemi zapomniany w niechcianej i niewygodnej historii naszego narodu. Powstały w ubiegłym roku  Międzynarodowy Komitet Honorowy obchodów 70 Rocznicy apogeum ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich szowinistów w latach 1939 -1947 obrał za jednego z patronów właśnie Zygmunta Rumla. Będzie więc okazja uroczystych obchodów również i rocznicy jego śmierci. Nadal jednak świeczki nie staną na jego mogile a w symbolicznym miejscu obchodów tej rocznicy. Rodzi się pytanie czy jest szansa na odnalezienie mogiły tego bohatera? Czy pamięć o tym kresowym patriocie i poecie ulegnie zapomnieniu? Jak do tej pory zarówno w szkołach jak w mediach trudno zauważyć jakiekolwiek wzmianki o jego życiu i tragicznie przerwanej twórczości. Dlatego napisałem tych kilka słów z nadzieją, że będzie to pierwszy kamyk inicjujący lawinę w tym temacie.


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp12.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud16.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 613 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7315194