Miałem ostatnio dość ciekawą rozmowę z jednym z działaczy Młodych Demokratów - młodzieżówki Platformy Obywatelskiej z Sanoka. Udowadniał on za wszelką cenę, że tym, co robię, co mówię i piszę prowadzę "złą politykę". Dlaczego? Bo "chcę rzucić Ukrainę na kolana". "W żadnym razie - odpowiedziałem mu - Ja po prostu chcę Ukrainę uchronić przed banderyzmem. Uwierz mi, że pragnę dla niej dobra bardziej niż większość Ukraińców, którzy okradają własny kraj". "Nie masz racji - odparł mi zdecydowanie - UPA i Bandera są niezbędnym spoiwem ukraińskiej tożsamości narodowej, czy nam się to podoba, czy nie. Bez Bandery Ukraińcy sobie nie poradzą. Oni nie mają innych bohaterów. Czy ty dałbyś radę walczyć z wrogiem nie mając tożsamości?"

Oszczędzę czytelnikom dalszego ciągu tego bełkotu.
Niestety, ale rozmowy z przedstawicielami PiS-u, Nowoczesnej i PSL-u na ten temat przynoszą podobne skutki.

Nie będę już wyjaśniał setny raz tego, że banderyzm Ukrainie w niczym nie pomaga, tylko ją dobija. To dlatego Donbas nie chce mieć z Kijowem nic wspólnego, bo postać Bandery to dla jego mieszkańców wcielenie diabła (i słusznie), że tą ideologią Ukraina ośmiesza się przed światem, a nazistowskie skłonności wielu Ukraińców służą wyłącznie Moskwie do usprawiedliwiania swojej agresji. Ale panowie z PO-PiS-u wiedzą lepiej…

Skupię się dziś na innej kwestii. Czy naprawdę Ukraina nie ma innych bohaterów, jak Bandera?
Przechodząc do rzeczy:
1. Semen Petlura. Przywódca Ukraińskiej Republiki Ludowej, wielki patriota i społecznik. Sprzymierzył się z Józefem Piłsudskim w walce ze wspólnym wrogiem - Rosją bolszewicką. Jego żołnierze bronili Zamościa i wielokrotnie pięknie wyróżnili się w boju. Jednocześnie Petlura był wschodzącą gwiazdą prozy i publicystyki, ale poświęcił talent pisarski polityce i pracy u podstaw. Walczył z analfabetyzmem na wsi, udzielał się społecznie, a przy tym był wielkim przyjacielem Polski. Ukrainiec, którego naprawdę można lubić!
2. Leonid Butkiewicz - niespełna 19-letni żołnierz armii URL-u, który w czasie bitwy pod Krutami przeciwko bolszewikom zasłonił granat własnym ciałem ratując życie trzem kolegom.
3. Taras Boroweć, ps. Taras Bulba - ukraiński partyzant, twórcza Siczy Poleskiej. Brał udział w bohaterskich walkach przeciwko sowieckiej partyzantce i Niemcom. W 1943 roku popadł w poważny konflikt z banderowcami. W liście do dowództwa OUN-B pisał: "Czy prawdziwy powstaniec może podporządkować się przewodnictwu partii, która budowę państwa zaczyna od wyrzynania mniejszości narodowych oraz bezmyślnego palenia osiedli? Ukraina ma groźniejszych wrogów niż Polacy. (...) Naród polski tak czy inaczej istnieje, i jak długo będzie on w tej samej niewoli, co i my, tak długo (...) nie będzie on naszym wrogiem, a sojusznikiem. (...) Dziś, zamiast wyrzynać się wzajemnie, musimy montować jeden rewolucyjny front wszystkich zniewolonych narodów przeciwko okupantom (…) Z tych względów pozwolę sobie zapytać Was: o co walczycie? O Ukrainę czy o OUN? O państwo ukraińskie czy o dyktaturę w tym państwie? O naród ukraiński, czy tylko o swoją partię?". W odpowiedzi na te słowa banderowcy okrążyli kwaterę Borowcia, aresztowali go, członków jego sztabu zastrzelili na miejscu, a wreszcie porwali, zbiorowo zgwałcili i zamordowali jego żonę. Po wojnie Boroweć przebywał w Kanadzie, wyraźnie skłócony z banderowskimi środowiskami emigracyjnymi.

Zdaję sobie sprawę z tego, że Boroweć to kontrowersyjna postać, a jego Sicz Poleska również miała na rękach krew Polaków. Ale w porównaniu z Banderą i Szuchewyczem, to i tak świętoszek.
4. 2515 ukraińskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
5. 781 Ukraińców wymienionych z imienia i nazwiska w Kresowej Księdze Sprawiedliwych jako ludzie, którzy ukrywali Polaków przed banderowskimi ludobójcami i ponieśli za to męczeńską śmierć oraz tysiące innych, których danych nie udało się ustalić.
6. Wasyl Stus - wybitny ukraiński poeta. W 1965 roku w czasie pokazu filmu Paradżanowa w Kijowie krzyknął: "Kto przeciw tyranii – niech wstanie!", co było pierwszym od dawna tak znaczącym przejawem oporu Ukraińców wobec sowieckiej okupacji. Był też znakomitym tłumaczem - przekładał na ukraiński Geothego, Rilkego i Lorki. Dwukrotnie aresztowany przez KGB. Zmarł w łagrze w Kuczynie w obwodzie permskim w 1985 toku.
7. WołodymyrIwasiuk - kompozytor i pieśniarz rodem z Bukowiny. Znajomi do dziś wspominają jego piękny głos i umiejętność porwania za sobą tłumów. Autor ponad stu utworów muzycznych. Propagował dziedzictwo ukraińskiej muzyki ludowej, mistrz łączenia starego z nowym. W kwietniu 1979 roku odwiedził go seryjny samobójca.
8. Iwan Mikołajczuk - legendarny aktor. Swoimi rolami utrwalał pozytywne momenty z ukraińskiej historii i wzbudzał w ludziach zdrowy patriotyzm, nieskażony zbrodniczą ideologią.

I co? Ukraina nie ma bohaterów?
Ma ich tysiące! Ale zamiast nich współcześni Ukraińcy woleli wybrać  Banderę, esesmana Szuchewycza i metropolitę Szeptyckiego "świętego od siekier".
Dlaczego? To jest temat na osobny post. Nie bez znaczenia była tu prowokacja prowadzona przez banderowską emigrację przy cichym wsparciu rządów USA i Kanady oraz bierność Polski przejawiająca się w propagandzie Giedroycia i środowiska "Kultury" oraz błędnej polityce wszystkich kolejnych ekip z ulicy Wiejskiej.
Czy da się to jeszcze odwrócić? Nie wiem. Modlę się o to często. I wciąż wierzę w to, że Ukraina się nawróci.
Bo bicz Boży już się sroży. Majdan, Krym i Donbas to dopiero początek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp10.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud14.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 290 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
8112266