Waszej Ekscelencji Adolfowi Hitlerowi oddany sługa Andrzej Szeptycki, arcybiskup

Straszne słowa! Zgroza bije z tego tytułu! Jak się to czyta, to nie chce się wierzyć, że mógł to oficjalnie, świadomie i dobrowolnie smarować abp Cerkwi grecko – katolickiej Andrzej Szeptycki ze Lwowa.  A jednak Metropolita Lwowa obrządku grecko – katolickiego dwoił się i troił, by wyprosić zwycięstwo dla Ukrainy, oficjalnie kolaborującej z III Rzeszą Niemiecką Adolfa Hitlera. Przypomniał sobie zatem pewną zakonnicę bazyliankę, która go zapewniała o zwycięstwie nazistowskiej armii Hitlera, bo miał jej o tym: „powiedzieć sam Bóg Ojciec”Starzec uczepił się tej iluzji i napisał list do samego wodza Adolfa Hitlera. List jest pełen pocieszenia dla fuhrera III Rzeszy i być może w ten oryginalny sposób również i sobie władyka dodawał otuchy. Oto poniżej treść tego przesławnego Listu:

 „Wasza Ekscelencjo!

Niżej podpisany ukraiński arcybiskup obrządku bizantyjskiego we Lwowie, od wielu lat zna pewną kobietę, która też już wiele lat entuzjazmuje się Fuhrerem i zawsze za Niego się modli. Ta kobieta jest prorokinią mającą często tajemne widzenia, które według zasad mistycznej teologii mogą być uważane za słowa Najwyższego. Kobieta ta prosi mnie o napisanie pisma. Czynię to z ochotą w nadziei, że tym samym spełniam swój obowiązek wobec Waszej Ekscelencji. Prorokini tej powiedziano wiele: Hitler w pokorze prosił mnie o zwycięstwo. Będzie on wysłuchany i zdobędzie największą na świecie sławę, jeżeli wypełni to, czego od niego wymagam. Powinien on w pełnej jednomyślności z głową chrześcijaństwa, Jego Świątobliwością papieżem rzymskim, pomóc chrześcijaństwu w uzyskaniu zwycięstwa… . Jeżeli Wasza Ekscelencja zechce uzyskać więcej danych, tedy jestem do usług. Waszej Ekscelencji oddany sługa Andrzej Szeptycki, arcybiskup”.

Czytaj więcej...

A mnie jest po prostu wstyd panie prezydencie !!!

Nie mogę nie zareagować i przejść obojętnie obok tych wydarzeń które wydarzyły się kilka dni temu. Zresztą nie tylko mnie one wzburzyły. Anna Wiejak napisała artykuł : " Prezydent Andrzej Duda uznał prawo Ukraińców do neobanderyzmu!? "  ( http://prawy.pl/36097-prezydent-andrzej-duda-uznal-prawo-ukraincow-do-neobanderyzmu/) . Zacytuję autorkę: " Podpisana w środę przez prezydentów Polski i Ukrainy wspólna deklaracja, z której jasno wynika, że Ukraińcy mają prawo do kultywowania banderowskich tradycji to niewątpliwie wielki sukces dyplomatyczny władz w Kijowie i cios dla Polski i Polaków."  Polecam do przeczytania w/w tekst z którego jasno wynika, niewątpliwe zwycięstwo neobanderowskich władz w Kijowie, a klęska dla właściwie pojętej polskiej racji stanu. Prezydent Duda przybył na Ukrainę we wtorek na zaproszenie prezydenta tego kraju Petra Poroszenki. Polski prezydent był jedynym zagranicznym gościem biorącym udział w uroczystościach z okazji 25. rocznicy uchwalenia Aktu Niepodległości Ukrainy. Na dodatek żołnierze 21 Brygady Strzelców Podhalańskich WP wzięli udział w uroczystej defiladzie wojskowej. A wszystko  w kraju, który ustanowił obecny rok "rokiem upa", gdzie odradza się neobanderyzm, fałszuje się historię, a nade wszystko gdzie spoczywa ponad 100 tysięcy Polaków pomordowanych przez OUN-UPA, w dołach śmierci. 74 lata czekają na godny pochówek i upamiętnienie. Ta władza co zaprosiła polskiego prezydenta, nie pozwala na ekshumacje a artefakty wcześniej odnalezione w miejscach zbrodni ( medaliony, guziki, itp), nasze polskie  relikwie są zabierane do regionalnych muzeów, gdzie są traktowane jak zbędny złom. Jest mi po prostu wstyd panie prezydencie, że o tym wszystkim pan zapomniał i za pańską "nową politykę historyczną". Daje to dużo do myślenia, tym bardziej, że odmówił pan patronatu  nad tegorocznymi obchodami " Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP", święta uchwalonego przez polski parlament.

Czytaj więcej...

Ukraińcy z bandytów i politycznych przywódców bandytów robią bohaterów narodowych

Niby nie nowość! Lecz najgorzej oswoić się ze złem, z zakłamaniem, ze zniewoleniem! Tym bardziej podzielam gorąco, te ważne propozycje Aleksandra Sobolewskiego poniżej, potomka Wołyniaków z Ziemi Kowelskiej, odnośnie wniesienia stosownej petycji Kresowian na ważnym forum międzynarodowym, choćby tym w Hadze. A zatem po opublikowaniu wpisu na blogu, przesyłam go zarazem na adres Kresowian oraz liderów kresowych organizacji w Polsce i za granicą, poddając go tym samym pod szeroką i mam nadzieję żywą, gorącą dyskusję. Wyróżniając w tej liczbie Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich z Witoldem Listowskim i Prof. Leszekiem Jazownikiem na czele. Jest bowiem oczywiste, że z Inicjatywą na jakimkolwiek forum międzynarodowym, mogą wystąpić skutecznie, jedynie siły zorganizowane. Wszyscy pamiętamy wciąż wielką radość Kresowian w Polsce i po różnych częściach świata, gdy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Na ten dzień Kresowianie, rodziny kresowe oraz ludzie uczciwi, przyzwoici, dobrej woli, polscy patrioci, niepoprawni blogerzy i jakby ich jeszcze zwać, na ten wspaniały dzień, czekaliśmy wszyscy długie 73 lata. Wspaniały ów dzień i wymodlone święto niejedno ma imię, serce i niejedną okrytą zmarszczkami cierpienia twarz. Zupełnie jak w poniższym liście, który polecam szczególnej uwadze.....

 Szanowny Panie Sławomirze,

jestem wnukiem i synem Wołyniaków. W domu do moich dorosłych lat nikt nie wspominał o ludobójstwie, dokonywanym przez organizacje ukraińskie. Dopiero gdy jako pełnoletni, zacząłem dopytywać się o losy rodziny, w oszczędnych słowach dowiedziałem się, co doprowadziło do ucieczki z terenów dzisiejszej Ukrainy dziadków i mamę.

Czytaj więcej...

Pomniki UPA za polskie mogiły

  W niżej zaprezentowanym materiale są zebrane informacje dotyczące ostatniej hucpy banderowców na Ukrainie związanej z szantażem władz polskich: albo legalizacja pomników ukraińskich zbrodniarzy albo zakaz poszukiwania i ekshumacji ich polskich ofiar.  Zapowiadało się optymistycznie. W wywiadzie dla „Naszego Dziennika” wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk opowiedział o planach Biura Poszukiwań i Identyfikacji, którym kieruje. – W IPN utworzyliśmy specjalny Wydział Kresowy, którego zadaniem będzie prowadzenie takich właśnie prac na terenie dzisiejszej Litwy, Ukrainy, Białorusi. Tam leżą nasi bohaterowie i to nie tylko Żołnierze Wyklęci. Chcemy poszukiwać również polskich ofiar UPA na Wołyniu, a także szczątków polskich żołnierzy poległych lub zabitych w 1939 r. – poinformował. – Tych miejsc jest naprawdę dużo. Chciałbym wspomnieć o Ejszyszkach, gdzie szukamy słynnego komendanta Jana Borysewicza ps. „Krysia”. Planujemy przeprowadzić poszukiwania w miejscowościach Tynne, Hołosko, we Lwowie czy w Ostrówkach, gdzie szukamy Polaków zamordowanych przez UPA –dodał prof. Szwagrzyk. („Nasz Dziennik”, 22 marca 2017  „W poniedziałek rozpocznie się w Krakowie kolejne Polsko-Ukraińskie Forum Historyków. /.../  Podczas wcześniejszych spotkań członkowie Forum dyskutowali „o zbrodni wołyńskiej oraz zagadnieniach związanych z działalnością polskiego i ukraińskiego podziemia na terenach współczesnej Zachodniej Ukrainy w latach II wojny światowej”. Dokonano również przeglądu polskich badań dotyczących stosunków polsko-ukraińskich w latach 1939–1947, a także omówiono inwentarz problemów wspólnej historii XX wieku. Największe różnice w stanowiskach stron ujawniły dotąd dyskusje na temat zbrodni wołyńskiej, które odbywały się w ubiegłym roku w Kijowie.  – Strona polska uważa, że było to ludobójstwo, strona ukraińska ma trochę inne podejście, ale dyskutujemy na te tematy, spieramy się w bardzo otwarty sposób i jestem bardzo zbudowany atmosferą naszych rozmów – mówił wówczas wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Czytaj więcej...

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp8.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud7.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 241 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
5112828