Dług pamięci III RP wobec zepchniętych na "margines historii"

W imieniu własnym i kilku tysięcy potomków żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK zamierzam upomnieć się o spłatę długu pamięci wobec tej dywizji i jej żołnierzy. Faktem jest, że dziś przy życiu pozostała jedynie garstka ówczesnej młodzieży, która ochotniczo zasiliła szeregi odradzającej się w 1944 r. dywizji wołyńskiej. W tym miejscu przypomnę, że odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku doczekało ponad 3,5 tysiąca weteranów powstania styczniowego. W II Rzeczpospolitej zaprojektowano dla nich specjalne mundury, przyznano szereg przywilejów i otaczano ich szczególną czcią – nawet generałowie salutowali im jako pierwsi. Patrioci z powstania styczniowego, mimo że nie wywalczyli ostatecznie niepodległości, stali się wzorami w wychowaniu młodzieży, co nie było bez znaczenia zarówno w 1920 r, jak i 1939 r., o okresie okupacji niemieckiej nie wspomnę. Rocznice wybuchu powstania styczniowego obchodzone były co roku w wielu miastach Polski. Krótko mówiąc kombatanci Powstania Styczniowego, w II RP cieszyli się i szacunkiem społecznym i finansową wdzięcznością Rządu (Narodu).

Fenomen 27 WDP AK

Wołyń  w okresie międzywojennym. Województwo wołyńskie, utworzone w granicach II Rzeczypospolitej, było drugim co do wielkości województwem w Polsce. Mimo to zamieszkujących tam Polaków było jedynie 16,8 %. W wyniku sowieckich deportacji, tu głównie inteligencji, niemieckich wywózek  młodzieży do pracy przymusowej w Rzeszy, , pod koniec 1942 r. Polaków pozostało około 12%. 

Czytaj więcej...

Pamięć dla przyszłości

"Po raz pierwszy biblia w języku polskim ukazała się w 1598 roku,  opracowana przez wybitnego  teologa Jakuba Wujka, który przełożył całe Pismo św. z łaciny. Przez kilka wieków była biblią polską i biblią Polaków. Ona ukształtowała naszą duchowość, przechodziła z pokolenia na pokolenie, dlatego że język tej biblii, polszczyzna tej biblii była wspaniała. Była to biblia Mickiewicza, biblia Słowackiego, Krasińskiego, Reymonta, Sienkiewicza. Jedna z nowel Sienkiewicza jest o Polaku rzuconym daleko na emigrację, który znał język polski, pamiętał język polski tylko dlatego, że wziął ze sobą biblię. Po kilku wiekach ta biblia była mniej zrozumiała dla współczesnego Polaka, dlatego że przekazywała język sprzed kilku stuleci. Pomysł by opracować nowy przekład biblii z języków oryginalnych zrodził się w 1937 roku we Lwowie. Bibliści z wydziałów teologicznych z Warszawy, Krakowa, Wilna, Lwowa oraz z KUL-u zajmujący się interpretacją pisma św. zebrali się we Lwowie i poczynili przygotowania do obchodów 1000-lecia Chrztu Polski (proszę popatrzeć jaka dalekowzroczność). Postanowili w ciągu 10 lat przełożyć całe pismo św. na język polski. Nie tylko postanowili, zebrali również sami wśród siebie składkę, finanse na ten cel. Oczywiście projekt został przerwany, Lwów został zajęty przez okupantów, profesorów jednych wywieziono, drugich stracono. Dopiero gdy ks. Prymas Wyszyński wyszedł w 1956 roku z więzienia i gdy pozostało 10 lat do 1000-lecia Chrztu Polski, bibliści podjęli trud przełożenia biblii na język polski i tak powstała Biblia Tysiąclecia” (ks. prof. Waldemar Chrostowski ,,Duchowość dla Warszawy") . Nie dziwi więc stosunek do języka polskiego i polskości w kraju Mickiewicza. „Aż wierzyć się nie chce, że są jeszcze tacy ludzie którzy potrafią poświęcić wszystko co mają, cały swój majątek, i bez reszty jak Tadeusz Romanowski, prezes Wspólnoty Miłosierdzia Bożego  w Solecznikach, poświęcić się służbie dla drugiego człowieka” –Danuta Skalska w radio Katowice relacjonuje odwiedziny u Polaków na Litwie.

Czytaj więcej...

Do Prezesa Polskiej Telewizji

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach oraz Polskie Radio Katowice zapraszają na cykl audycji nawiązujących do kalendarza ściennego na rok 2018, wydanego przez katowicki oddział IPN „Z myślą o Niepodległej”, w setną rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Na kartach kalendarza przedstawiono postacie dwunastu działaczy, dążących do włączenia Górnego Śląska w granice odradzającej się Rzeczypospolitej. Kalendarz ma zatem wymiar symboliczny i jest hołdem złożonym wszystkim tym, dzięki którym to, co wydawało się dla wielu marzeniem nie do spełnienia, stało się faktem. Każda audycja opisuje konkretną postać „przypisaną” danemu miesiącowi i w tymże miesiącu będzie emitowana. Program opracowany we współpracy z historykami z IPN (ipn.gov.pl) Pierwsza audycja została wyemitowana na antenie Polskiego Radia Katowice 14 stycznia 2018 r., o godz. 12.30, była poświęcona Ignacemu Nowakowi (1887–1966), lekarzowi, działaczowi narodowemu, uczestnikowi powstania wielkopolskiego. 
Kolejna audycja Telenowyny została wyemitowana na antenie TVP3 Warszawa dzisiaj o godz. 0.40. Jest to program mniejszości ukraińskiej w Polsce (wersja językowa ukraińska, polskie napisy). Prezentacja zespołów ludowych i  kalendarza na 2018 rok z obiektami kultury Łemków. Piotr Tyma podsumowując rok 2017  mówi o szeregu inicjatyw w Przemyślu, jak programy i projekcje filmowe dla dzieci. Wygraliśmy też projekt na 2 mln euro w ramach Wspólnoty Transgranicznej, przeznaczymy część funduszu na Narodnyj Dim w Przemyślu- opowiada Piotr Tyma. Czy obywatele Ukrainy, emigranci włączają się w działalność Związku Ukraińców w Polsce?– pada pytanie. "Związek przestał być w Polsce jedyną organizacją Ukraińców.  W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu możemy mówić o pluralizmie ukraińskich środowisk, stąd rodzi się potrzeba współpracy na różnych poziomach wymiany doświadczeń.

Czytaj więcej...

BANDERYZM JAK HITLERYZM I STALINIZM

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej przyjął w piątek 26 stycznia 2018 r pakiet zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej (IPN). Największe emocje wśród znowelizowanych przepisów wzbudza penalizacja banderyzmu oraz szkalującego nasz naród pojęcia „polskie obozy śmierci”.   Kresowian goryczy stało się zadość! Przełomowe głosowanie w polskim Sejmie. Kresowianie od dziesięcioleci walczyli wytrwale i czekali cierpliwie na tę Ustawę. Doczekaliśmy! Projekt autorstwa posłów Kukiz’15 wprowadza zakaz podważania zbrodni ludobójstwa na Wołyniu dokonanej przez oddzały ukraińskich nacjonalistów.  Debata parlamentarna poprzedzjąca przjęcie Ustawy, była ostra i burzliwa, a sam projekt musiał wcześniej odczekać swoje w szufladzie Marszałka Sejmu RP. Odpowiadając na skandaliczne wystąpienie posła Marcina Święcickiego, broniącego z mównicy sejmowej ukraińskich banderowców, poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski nie pozostawił złudzeń: „Banderowców należy nazwać po imieniu – to ukraińscy naziści” I dodał znacząco i klarownie: „Kto się wstrzyma, lub zagłosuje przeciw tej ustawie nie mają prawa mówić o sobie, że walczy z nazizmem.” Z kolei wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki przed głosowaniem powiedział z mównicy sejmowej:  „Chcemy ścigać ludzi przypisujących Polakom nazistowskie zbrodnie.” Ostatecznie Sejm RP 279 głosami na 414, przy 5 głosach sprzeciwu i 130 wstrzymujących się od głosu przyjął ustawę o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, pozwalającą na ściganie obok komunistycznych i nazistowskich zbrodni, również te dokonywane przez ukraińskich nacjonalistów oraz ściganie przestępstw promowania totalitaryzmów, w tym również ukraińskiego nacjonalizmu.

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp10.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud14.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 720 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
5915649