"Rzeź Wołyńska" - krótko i na temat

Historycy, z całym szacunkiem dla ich fachowej pracy, wydarzenia opisują często w sposób bardzo skomplikowany, dziennikarze nastawieni raczej na newsy czynią to z kolei w sposób zbyt uproszczony. Faktem  jest, że w dzisiejszych czasach , z powodu chronicznego braku czasu, ludzie najchętniej korzystają z krótkich  i zwięzłych komunikatów. Słowo "rzeź" przeciętnemu człowiekowi kojarzy się z ubojem zwierząt, a więc istot nie mających wpływu na swój los. "Rzeź Wołyńska" natomiast dotyczy Polaków, mieszkańców Wołynia, ludzi którzy nie mieli pojęcia jaki los ich spotka i to z rąk swoich sąsiadów. W lutym 1943 r. na III Konferencji OUN  (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów)  postanowiono „usunąć” wszystkich nie-Ukraińców, którzy – w ocenie OUN – zajęli ukraińskie ziemie. W praktyce realizacja tego postanowienia polegała na ludobójczych mordach na olbrzymią skalę Polaków , zamieszkujących w pierwszej kolejności właśnie Wołyń. Dlaczego rozpoczęto od tego województwa II RP?. Ano dlatego, że na tym terenie  Polaków żyło najmniej ( ok. 12%, gdy Ukraińcy stanowili; 68%). Również dlatego, że na terenie Wołynia, mimo istniejącej konspiracji nie było żadnego oddziału partyzanckiego AK. Nade wszystko Polacy nie mieli podstaw spodziewać się ataku ze strony swoich sąsiadów, często powinowatych a więc ludzi życzliwie nastawionych. Pierwszą ofiarą była kolonia polska Parośle,  do której Ukraińcy weszli udając sowieckich partyzantów.

Czytaj więcej...

Reguła, która powinna być stosowana to równoległość

Przez prawie 500 lat kościół katolicki obrządku łacińskiego na wschodzie był, można powiedzieć, kościołem polskim. W tym znaczeniu, że ogromna większość wiernych to byli Polacy, językiem nauczania katechezy, całej para liturgii, był język polski. Oczywiście łacina była nienaruszalna - powiedział Ks. prof. Roman Dzwonkowski w referacie "Od polskiego Kościoła do Kościoła Polaków".  Po powstaniu listopadowym carat likwiduje szkolnictwo polskie ale zostaje kościół, który jest ostoją polskości. Carat sprytnie obmyślił depolonizację tych ziem przez tzw. weryfikację dyplomów szlacheckich. Tereny te zamieszkiwały setki tysięcy ubogiej szlachty nie różniącej się stanem posiadania  od chłopstwa (chata, jakiś zagon) ale posiadającej dyplomy szlacheckie uwalniające od służby wojskowej, która wtedy trwała 25 lat, oraz dające prawo do szkół. Ponad 370 000 szlachty zostało wpisanych do stanu chłopstwa i miało być odcięte od polskiej kultury. Dzięki trzymaniu się Kościoła ludność wytrwała przy polskości. Utraciła często język ale zachowała świadomość polską.   Życie religijne trwa – to pokolenie, które otrzymało solidną, według dawnych zasad, formację religijną, trzymało się wiary, choć były dwie sfery językowe. Tego w Polsce ludzie nie wiedzą,  bo ta izolacja od Kresów i cenzura trwająca ponad 40 lat spowodowała ignorancję, nieznajomość tamtejszej rzeczywistości.

Czytaj więcej...

75 rocznica ludobójstwa LIPIEC 1943 ROK

   1 lipca 1943 roku:  

We wsi Bucharów pow. Zdołbunów Ukraińcy zamordowali 1 Polaka  (Ewa Siemaszko, Tomasz Bereza: Lipiec 1943 r. na Wołyniu; w: ipn.gov.pl/download/1/91460/EwaSiemaszkoTomaszBereza.docx ).

We wsi Bukowina pow. Biłgoraj policjanci i esesmani ukraińscy zamordowali 11 Polaków. 

W kol. Retowo pow. Łuck Ukrainiec Iwan Muzyczko zamordował Polaka Jana Pachlę, męża swojej siostry. 

We wsi Wilia pow. Zdołbunów zamordowali 1 Polaka  (Ewa Siemaszko, Tomasz Bereza: jw.). 

We wsi Wyszatyce pow. Przemyśl policjanci ukraińscy zastrzelili Leona Radochońskiego, oficera WP, który uciekł z oflagu. 

W kol. Zawodnia pow. Równe Ukraińcy zamordowali 40-letnią Polkę Petronelę Rzewucką.

  2 lipca:  

W kol. Borszczówka pow. Równe upowcy zamordowali co najmniej 6 Polaków.

Czytaj więcej...

Polacy mają prawo oczekiwać takiego potępienia ze strony władz

Wstyd mi za postawy moich ziomków, którzy powinni być sumieniem narodu ukraińskiego, a okazali się obrońcami zbrodniczego nacjonalizmu ukraińskiego, wstyd mi za utożsamiających naród ukraiński ze zbrodniczym nacjonalizmem. Nie stać ich na powiedzenie prawdy, okazali się zwykłymi tchórzami. ..Mam prawo twierdzić, że  Polakom nie chodzi o przeproszenie, przeproszenie ze strony UPA nie wchodzi w rachubę, bo ona nie pokajała się za zbrodnie, ona zbrodniarzy gloryfikuje. Przeproszenie ze strony władz Ukrainy jest bezprzedmiotowe-za kogo miałyby przepraszać? Za banderowców, których działacze są we władnych strukturach Ukrainy? ..Polaków usatysfakcjonować może jedynie jednoznaczne, wyraźne potępienie przez władze Ukrainy OUN jako organizacji, której formacje dopuściły się zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej i ukraińskiej. Polacy mają prawo oczekiwać takiego potępienia ze strony władz Polski: Sejmu, Senatu i Prezydenta RP – jest to tekst wystąpienia ukraińskiego historyka, Wiktora Poliszczuka, podczas społecznych uroczystości 11 lipca 2003 roku.
11 lipca 2018 roku Polacy doczekali się słusznej postawy władz Polski podczas  obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. 
Szanowni przedstawiciele władz państwowych i parlamentarnych, drodzy kresowianie i ich potomkowie.

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp4.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud18.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 930 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
6419872