Przed wczoraj w programie III Polskiego Radia było spotkanie z panią Felicją Konarską, autorką właśnie wydanej książki pt. "Mój Wołyń". To jej kolejna praca o rodzinnej ziemi i losach jakie jej i podobnym rodzinom zgotowała II wojna światowa. Pani Felicja nigdy nie odwiedziła rodzinnych stron, z których nic nie zostało. Dla niej to zamknięta, choć bardzo ważna przeszłość. W tym miejscu  należy się kilka słów o autorce pozostawiającej trwały, wołyński ślad w literaturze kresowej. Przyznaję, że nie wiele udało mi się zdobyć wiadomości , ale warto wiedzieć chociaż tych kilka słów, może czytelnicy dopiszą więcej. Nie można tego faktu pominąć na naszej stronie.

Felicja Konarska - z wykształcenia filolog rosyjski; urodziła się na Wołyniu w rodzinie osadnika wojskowego w wojskowej Osadzie Ostrowskiej pod Beresteczkiem. W 1940 roku wywieziona z rodzicami i rodzeństwem na daleką północ Związku Radzieckiego. Do Polski wróciła w 1946 roku. Deportację, pobyt i powrót do Ojczyzny opisała w książce - wspomnieniach "Licie na wietrze"