Najbogatsi w najbiedniejszym kraju Europy

Na Ukrainie – najbiedniejszym kraju Europy po dojściu do władzy donieckiego klanu Partii Regionów Ukrainy (PRU), finansowanej z kieszeni oligarcha nr 1 z Doniecka Rinata Achmetowa, coraz bardziej wzrasta majątek oligarchów, którzy swoje zyski wysyłają na konta banków cypryjskich.

W Doniecku i Kijowie – stolicach ukraińskiej oligarchii niedawno uroczyście obchodzono urodziny największego oligarchy Ukrainy - Achmetowa. Wg. audytu firmy „PriceWaterhouseCoopers” aktywa grupy komercyjnej Achmetowa „CKM” składały na koniec 2010 roku – 22,788 mld USD. Ogólne zyski „CKM” w 2010 roku wyniosły – 12,819 mld USD.

Wg. informacji służby prasowej Achmetowa na zwiększenie zysków „CKM” wpłynęło to, iż w 2010 roku zmniejszyła się recesja światowa i Achmetowi udało się znowu odzyskać rynki produkcji metalurgicznej.

Ukraińska wersja tygodnika „Forbes” oceniła majątek Achmetowa w 2011 roku w wysokości 16 mld USD. Zyski osobiste olgarchy, wg. jego deklaracji, wyniosły w 2010 roku – 34 mln 229 tys. grywny (1USD – 7,95 grywny).

Grupa komercyjna „CKM” nigdy nie ujawnia ulgi podatkowe, które przysługują Achmetowi, a także zaniżone ceny na gaz dla jego przedsiębiorstw – o czym mówi się w opcjach opozycyjnych do klanu donieckiego.

W sytuacji, gdy bogaci na Ukrainie stają się coraz bardziej bogaci, biedni już nie potrafią wiązać koniec z końcem – świadectwem czego była 20 września próby wzięcia szturmem parlamentu w Kijowie przez najbardziej uciskane grupy społeczeństwa. W najbiedniejszym i zdążającym ku autorytaryzmowi kraju rośnie przepaść między biednymi a bogatymi. Dlatego część obserwatorów politycznych na Ukrainie zapowiada nowy zryw społeczny, który już nie będzie pokojowy jak to było w 2004 roku podczas „rewolucji pomarańczowej”, ale będzie przypominać raczej bunt zdesperowanych ludzi, który zostanie wykorzystany przez skrajnych polityków typu Oleha Tiahnyboka z faszystowskiej „Swobody”w celu zdobycia władzy na całej Ukrainie

Oligarchicznej Ukrainie daleko do Europy

Procesy sądowe nad liderami opozycji mogą przeszkodzić europejskiej integracji Ukrainy – oświadczył na konferencji prasowej w Kijowie sekretarz Komicji Wenecjańskiej Thomas Markert. Jego zdaniem w każdym kraju, gdzie prześladują opozycję, ta kwestia jest bardzo aktualna i bolesna. Procesy sądowe takiego charakteru jak na Ukrainie odbywają się tylko w krajach, które uważają, iż ich ich sądownictwo w stu procent jest niezależne i obiektywne. Ale rzeczywistość często się rozmija z opinią władz. Sekretarz prawnej Komisji Wenecjańskiej Markert jest bardzo zatroskany tym, co odbywa się w chwili obecnej na Ukrainie.

Myslę, iż prześladowanie opozycji za pomocą procesów sądowych stanie na przeszkodzie europejskiej integracji Ukrainy, bo wielu krajów europejskich i instytucji bardzo ostro reaguje na to, jak władza traktuje opozycję – stwierdził w Kijowie Thomas Markert.

Były minister MSW Ukrainy Jurij Łucenko, któremu sąd zarzuca przekroczenie uprawnień służbowych, ma zaawansowaną chorobę wątroby, która w warunkach więziennych może doprowadzić do śmierci, ale jest nadal utrzymywany w areszcie śledczym. I to nie jest przypadek pojedyńczy brutalnego traktowania oponentów politycznych przez oligarchiczną władzę w Kijowie.

Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp7.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud13.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 2416 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
9729037