Osada górnicza w zakolu rzeki Horyń na Wołyniu produkowała kostkę i grys bazaltowy. Nazywała się Janową Doliną położoną w powiecie Kostopol, województwo łuckie. Zaprojektowana i zbudowana od podstaw dla dwóch i pół tysiąca pracowników związanych z zakładem. Osadę tworzyły drewniane „fińskie” domy. Było kino, sklep, posterunek policji, kościół,  szkoła a nawet boisko sportowe. Domy zelektryfikowane z bieżącą wodą i jak na tamte czasy bardzo wygodne. Pięknie było wspominają byli mieszkańcy. „Przyjeżdżały do nas wycieczki z całej Polski, nawet Niemiec i Francji, by zobaczyć jak powinno wyglądać wzorcowe osiedle robotnicze”. Większość pracujących stanowili Polacy ale stosunki z Ukraińcami były poprawne. Sowieckie rządy po 17 września 1939 r. nie były najlepszym okresem dla mieszkańców osady, ale to co przyniosła okupacja niemiecka w 1941 zaskoczyło wszystkich. – Chlebem i solą Niemców witano- wspominają byli mieszkańcy Janowej Doliny. Ukraińcy wyposażeni w broń zaczęli tworzyć oddziały partyzanckie których agresja została skierowana przeciwko Polakom. Zewsząd docierały do Janowej Doliny przerażające wieści o wyrżniętych  i spalonych polskich domostwach, aktach straszliwego bestialstwa wobec już nie pojedynczych, ale dużych skupisk ludzkich. Wydawało się, że w osadzie będzie bezpiecznie, znajdował się tu garnizon niemiecki. Ściągali tu Polacy z okolicznych wiosek szukając schronienia. Co raz częściej zdarzało się, że bandy ukraińskie kierowały również broń przeciwko Niemcom. Garnizon w Janowej Dolinie otoczono drewnianą wysoką palisadą i okopami. Niemieckich posterunek liczył 100 żołnierzy. Od początku kwietna do mieszkańców zaczęły docierać pogłoski o planowanym napadzie na osadę.” Ludzie powtarzali, że na Wielkanoc 1943 r. Ukraińcy zapowiedzieli malowanie jajek polską krwią”. Pogłoski zamieniły się w straszliwą prawdę w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek (22/23 kwietnia ).Po zapadnięciu zmroku, od strony Horynia pierwsze domy osady stanęły w płomieniach. „Mordowano – nożami, siekierami, widłami” wspominają świadkowie tamtych wydarzeń. Niemieccy żołnierze otworzyli ogień do atakujących nie wychodząc z za palisady, gdzie schroniło się również kilku mieszkańców. Dowódca garnizonu próbował wzywać pomoc z Kostopola, ale bezskutecznie. Ukraińcy przygotowali się do ataku, paląc mosty na Horyniu, tarasując drogi i tory powalonymi drzewami. Ludność próbowała chować się w piwnicach lub uciekać do lasu. Jedni ginęli w ogniu inni podczas ucieczki. W kilku domach pojedyncze osoby podjęły nawet skuteczną obronę, ale to były sporadyczne przypadki. Te domy jedynie nie uległy zniszczeniu. Spalono nawet szpital mordując lekarza i personel o chorych nie wspominając. Pogrom trwał do świtu. Janowa Dolina była niemal doszczętnie zniszczona. Nawet za dnia pojawili się Ukraińcy próbujący rabować ocalałe mienie po polskich ofiarach, ale zaskoczyli ich Niemcy rozstrzeliwując na miejscu. Za dnia pochowano ofiary mordu, przynajmniej tych co znaleziono. Wielu spłonęło w płonących domach. Według bardzo ogólnych szacunków zginęło od 600 do 800 osób. Płynność tej liczby związana jest z faktem, że nikt nie jest w stanie podać liczby ludności przybyłej z okolicznych miejscowości szukając w Janowej Dolinie schronienia. W wielką sobotę ocaleni załadowali się do podstawionych wagonów i pod zbrojną eskortą wyjechali do Kostopola.

Dziś Janowa Dolina nosi nazwę Bazaltowe. W miejscu, zniszczonego osiedla, rodziny pomordowanych ufundowały pomnik. Prace przy pomniku wykonywał jednak ukraiński wykonawca który tuż przed odsłonięciem usunął, bez wiedzy zamawiających, datę "23 kwietnia 1943", pozostawiając tylko napis "Pamięci Polaków z Janowej Doliny".

W centrum obecnej wsi znajduje się również drugi pomnik ale ten jest poświęcony  bohaterom UPA, upamiętniający "akcję bojową" z 21-22 kwietnia 1943. Napis głosi, oddział grupy Zahrawa, którym dowodził "Dubowyj", zlikwidował wtedy bazę "polsko-niemieckich okupantów Wołynia".

Na  podstawie wspomnień; Genowefy Ogórenko i  jej córki Oktawii Reszczyńskiej  Julii W. Koryckiej i Janiny Pietrasiewicz- Chudy mieszkanek Janowej Doliny.


GTranslate

enfrdeitptrues

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp9.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud5.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 447 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
13421021