W GŁĘBOCZYCY W OSTATNICH DNIACH SIERPNIA

I na naszej wsi Głęboczycy dochodziło do pierwszych mordów, na Tadeuszu Iwańskim, znalezionych po kilku dniach w lesie w zamaskowanym rowie ze śladami okropnego pastwienia się nad nim. Na Bronisławie Sławkowskim z żoną Marią w ten sam bestialski sposób zamordowanych. W sąsiedniej kolonii Święte Jezioro zamordowani zostali: Śliwa z żoną, Józef Szymczak z żoną Adelą i Czesław Dzięgielewski. Na Głęboczycy przez parę tygodni mordów zabrano niby na podwody i zamordowano mojego ojca Michała Winiarskiego, Adama Grelę, Stanisława Sobieraja, Adama Iwańskiego i Liperta. Wszystkich ich odnajdywano w okolicznych lasach zakopanych w zamaskowanych miejscach. W ostatnich dniach sierpnia 1943 roku w niedzielę przed świtem, prawie już wstawał dzień, obudziły mnie odgłosy echa krzyku sąsiedzkich gęsi.

Czytaj więcej...

PATRZYŁEM NA ZACHODZĄCE SŁOŃCE BEZ NADZIEI

Kiedy dotarłem do domu, brat już czekał, aby bydło wprowadzić do obory. W tym czasie nadleciał nasz dalszy sąsiad i oświadczył, żeby uciekać, bo na Lisowyczyźnie – dzielnica Kołodna – mordują Polaków i że jego żonę zamordowali, a jemu udało się uciec. Oni byli z żoną w takiej wytwórni, gdzie robiło się różne kasze ze zbóż, a napędem w tej wytwórni były konie i tzw. kierat. Właśnie ten sąsiad był na zewnątrz ponieważ gonił konie w kieracie, a żona jego była wewnątrz budynku i została zamordowana wraz z młynarzem. Po tym oświadczeniu sąsiada brat oświadczył do swojej żony: „Katarzyna, ty uciekaj do swego brata z dzieckiem, a ja uciekam do twojej siostry” (którzy byli Ukraińcami) i tak się stało. Natomiast moja mama oświadczyła tak: „Wy młodzi, to uciekajcie, a ja stara baba, a on mały, to komu my potrzebni, żeby nas mordować. Ja wydoję krowy, bo szkoda, żeby się pochorowały”. Trwało to kilka minut.

Czytaj więcej...

DOMAGAMY SIĘ PRAWDY ZA NASZE CIERPIENIA

Janina Gruszka z domu Raczyńska, ur. w Radowiczach w 1927 r., parafia Turzysk, pow. Kowel, woj. wołyńskie, rodzice Zygmunt i Michalina z domu Dobrowolska. Miałam dwie siostry. Wanda była zamężna i młodsza Czesia. Radowicze to najwspanialsza miejscowość, o której nigdy nie mogę zapomnieć. Jest to miejsce mojego urodzenia, lat dziecięcych i młodości. Piękna okolica, żyzne pola i łąki, lasy o różnym drzewostanie. Wieś Radowicze zamieszkiwała w większości ludność polska, bardzo aktywnie działająca w środowisku. Młodzież zorganizowana była w Związku Strzelców „Orlęta”, bardzo aktywnie działał Związek Młodzieży Katolickiej.

Czytaj więcej...

HAJŻE NA LACHIW, BYDEM ICH RIZATY

29 sierpnia 1944 roku, a była to niedziela, nie pasłem krów, wyręczyła mnie w tym moja mama. Dzień spędziłem w gronie przyjaciół, a było nas razem sześciu trzynastolatków. Kto mógł przewidzieć, że tylko ja przeżyję następny dzień? Tej nocy 29/30 sierpnia mieszkańcy wioski Wola Ostrowiecka nie poszli spać. Doszły nas wieści, że w sąsiadujących z nami wsiach ukraińskich utworzyło się duże zgrupowanie Ukraińców okazujących wrogą postawę w stosunku do Polaków. Dzisiaj po latach, wiem, że tłumy Ukraińców przepojone nienawiścią do Polaków, wznoszące okrzyki w rodzaju: „Hajże na Lachiw, budem ich rizaty” to ukraińska tzw. „powstańcza armia”, która uciekając przed Armia Czerwoną parła na zachód, by zapaść w wertepy Bieszczad, urządzić sobie tam legowisko i czekać na trzecią wojnę światową.

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp5.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud2.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 1749 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
9729240