W osadzie Szczurzyn, w powiecie Łuck na Wołyniu.

Na świat przyszłam w dwudziestym siódmym roku w osadzie Szczurzyn, w powiecie Łuck  na Wołyniu. Moja mama o imieniu Maria, urodziła się  w 1897 roku na kielecczyźnie we wsi Adamów. Jej ojciec  trzykrotnie wyjeżdżał do Ameryki i tam, jak inni Polacy,  ciężko pracował. Kiedy trzeci raz powrócił zza oceanu, sprzedał gospodarstwo i  pojechał na Wołyń, gdzie kupił aż sto dziesięcin ziemi. W tym były torfowe łąki, pola uprawne i nawet duże jezioro. Ojciec miał na imię Stanisław i był od mamy dwa lata starszy, urodził się we wsi Biesiadki, w województwie krakowskim. W wieku osiemnastu lat zgłosił się na ochotnika do Legionów Józefa Piłsudskiego  i walczył jako ułan legionista do końca pierwszej wojny światowej. Po jej zakończeniu, jako legionista, otrzymał dwadzieścia hektarów ziemi na Wołyniu.

Czytaj więcej...

Wołyńska Mata Hari

Dwie działające na Kresach agentki współpracowały z NKWD oraz gestapo, a prawdopodobnie także z polskim wywiadem. Rankiem 27 października 1944 roku na poboczu szosy Ostróg–Szumsk natrafiono na ciała  dwóch atrakcyjnych kobiet. Prowadzący dochodzenie śledczy oprócz dokumentów wystawionych na nazwiska Lidia Lisowska i Maria Mikota znaleźli także zaświadczenie z następującym tekstem: "Wydaje się tow. Lidii Lisowskiej Iwanownie, potwierdzając, iż udaje się ona do dyspozycji Zarządu NKGB Obwodu Równieńskiego.

Czytaj więcej...

WSPOMNIENIA JADWIGI GRUSIEWICZ Z KOLONII CZESNÓWKA NA WOŁYNIU

Ma nasz naród tę przedziwną cnotę, że niemal powszechnie kochamy dzieje naszej ojczyzny, choć już zwykłemu Polakowi nie łatwo przychodzi, zadać sobie ten trud, by zastanowić się, jak wiele wysiłku trzeba włożyć, by zasłużyć na miano, choćby skromnej cegiełki w tej niezwykłej konstrukcji na przestrzeni wieków. Po temu jak wiele znaczą świadectwa ludzi, mieszkańców dawnych Kresów Rzeczpospolitej Polskiej, dla przykładu pani Jadwigi Grusiewicz z d. Rusiecka z kolonii Czesnówka na Wołyniu. Dla niej, to wielka i b. cenna pamiątka tym bardziej, gdy pamięć coraz słabsza i coraz trudniej wszystko spamiętać, jak to bywało za młodu. Ale o tym już nie zawsze chcą pamiętać kochane pociechy, które sądzą że babcia zawsze ochoczo i z wielką dokładnością opowie, jak to dawniej bywało na Wołyniu i co właściwie przeżyli zesłańcy polscy na Syberii. By pamięć o ofierze Kresowian, zarówno na Wołyniu, jak i na Syberii, nigdy nie zagasła i by trwała także w skarbnicy narodowej następnych pokoleń -Sławomir Tomasz Roch

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp10.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud12.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 734 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
10045003