1 listopada (Wszystkich Świętych) 1945 roku:  

We wsi Jurowce pow. Sanok został zamordowany przez UPA Mieczysław Płatek, ur. w 1924 r.

  2 listopada  (Dzień Zaduszny, Zaduszki): 

We wsi Kuźmina pow. Dobromil upowcy z sotni „Hromenki” zmordowali 11 Polaków.

   3 listopada:  

We wsi Krystynopol pow. Sokal został zamordowany przez UPA wójt Władysław Wołów.

  5 listopada:  

We wsi Nowe Sioło pow. Lubaczów upowcy zamordowali Macieja Mazura oraz Ukrainkę Kulczycką, kucharkę w stołówce MO.

We wsi Stara Wieś pow. Tomaszów Lubelski: „Nowak Józef zam. 05.11 1945 r. przez upowców przebranych za żołnierzy sowieckich, Nowosad Józef l. 40 „Cygan” zam. przez upowców przebranych za Sowietów 5.11.1944, Osuch Jan l. 45, Pawłowski Tomasz l. 42 zam. przez upowców ubranych w sowieckie mundury 05.11.1945 r., Popławski i.n. l. ok.70, Popławski i.n. l. ok. 65. (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

   6 listopada:  

We wsi Czerwona Woda pow. Jarosław został zamordowany przez UPA Władysław Ciurko. ur. 25.10.1923, milicjant.

We wsi Surochów pow. Jarosław upowcy zamordowali 2 żołnierzy WP z ochrony mostu kolejowego.

   7 listopada:

We wsi Czahary Zbaraskie pow. Zbaraż Ukraińcy zamordowali Mikołaja Sztejna. 

   8 listopada:  

We wsi Worochta pow. Sokal w walce z UPA poległo 3 Polaków,  milicjantów. 

 

   10 listopada:

We wsi Bircza Stara pow. Dobromil (pow. Przemyśl) sotnia „Bira” ograbiła polskie domy zmuszając Polaków do ucieczki, liczba ofiar łącznie z drugim napadem 29 listopada wynosiła 12 osób.

 

   11 listopada (Święto Niepodległości): 

We wsi Ujkowce pow. Przemyśl spalili 92 budynki i zamordowali 10 Polaków.

 

   12 listopada:  

We wsi Holeszów pow. Włodawa upowcy zamordowali Józefa Trofimiuka a jego gospodarstwo obrabowali.

We wsi Oleszyce pow. Lubaczów zamordowali brata Marii Mozoł. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.). 

 

   14 listopada:  

We wsi Zboiska pow. Sanok miejscowi banderowcy uprowadzili i zamordowali Władysława Leszczyńskiego, pracownika majątku.

 

   15 listopada: 

We wsi Markowce pow. Sanok Ukraińcy zamordowali Jakuba Ambickiego a jego syna ciężko poranili.

We wsi Prusiek pow. Sanok upowcy obrabowali i postrzelili 5-osobową rodzinę Ziembickich, która zmarła po kilku godzinach z upływu krwi, gdyż nie miał kto im pomóc. Inni: „Jesień 1945 - oddział UPA z sotni Chrina dokonuje mordu na rodzinie Ziembickich. Giną dwaj bracia Jan i Tadeusz Ziembiccy, ich matka, siostra i 6-letni brat zostają ranni. Ojciec rodziny ratuje się ucieczką.” (https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusiek).  „Maj 1946 - żołnierz polski, chor. Stanisław Książek z 34 Pułku Piechoty stacjonującego w Sanoku, w tym czasie najprawdopodobniej należący już do Samodzielnego Batalionu NSZ Antoniego Żubryda, zastrzelił mieszkańca Prusieka narodowości ukraińskiej, posądzonego o nasłanie band UPA na rodzinę Ziembickich.” (https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusiek ).

Na drodze ze wsi Prusiek do Zahutynia pow. Sanok zastrzelili Bronisława Sokoła. 

 

   W nocy z 15 na 16 listopada:  

We wsi Pikulice pow. Przemyśl Ukraińcy pobili i wrzucili żywcem do płonącej stodoły 4 Polaków, w tym 23-letnią Anielę Siedlecką. Zginął też ppor. Józef Sekuła, dowódca kompanii 26 pp. 9 DP.  

 

   16 listopada:  

W miasteczku Lubaczów woj. rzeszowskie upowcy zamordowali 4 Polaków, milicjantów.

We wsi Oleszyce pow. Lubaczów zamordowali żołnierza 7 pp. szer. Jana Labochę. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.).  

 

   17 listopada:  

We wsi Żohatyn pow. Dobromil (pow. Przemyśl) podczas palenia wsi po wysiedleniu Ukraińców upowcy zamordowali 8 Polaków, w tym młynarza.

 

   19 listopada:  

We wsi Sielnica pow. Przemyśl spalili 19 domów i zamordowali 16-letniego Polaka.

   W nocy z 19 na 20 listopada: 

We wsi Łukawica pow. Lesko  zamordowali 3 polskich kolejarzy, ograbili wagony i zniszczyli je oraz uszkodzili tory kolejowe.

 

   20 listopada:  

We wsi Orły pow. Przemyśl Ukraińcy zamordowali Kazimiera Pycia.  

We wsi Ropienka pow. Lesko zostali zastrzeleni przez UPA: Horbowy Tadeusz i Horbowy Władysław. Inni: W dniu 29.XI.1946 r. banda UPA dokonała napadu na gr. Wańkowa pow. Lesko, gdzie zamordowano 2 osoby – Horbowego Władysława i jego syna Tadeusza. W listopadzie 1946 r. w wiosce Wisłok pow. Sanok, przez członków bandy UPA zostało powieszonych 2 żołnierzy WP”  (Prus..., s. 289; Operacja „Wisła”). 

 

   21 listopada:  

We wsi Dachnów pow. Lubaczów sotnia M-l uderzyła na stacjonujące pododdziały 3 DP. Wieś spłonęła w 70%. Zginął jeden upowiec. Po stronie polskiej, według danych ukraińskich, poległo pięciu żołnierzy.

W mieście Jarosław na cmentarzu komunalnym znajduje się mogiła żołnierzy WP., którzy zginęli z rąk UPA:  Baliński Stanisław ur. 1926; Sochort Tadeusz ur. 1926 (http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/ofiary1.html ). 

We wsi Łukawica pow. Lubaczów zamordowali kpr. WP Stanisława Marciniaka lat 27. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa). 

 

   22 listopada:   

We wsi Surochów pow. Jarosław w walce z UPA zginęło 10 żołnierzy WP. Inni: Nocą 22 listopada sotnia M-2, pod osobistym dowództwem "Zalizniaka", uderzyła na most kolejowy na rzece Szkło w Surochowie. Dwie czoty zaatakowały most (pierwsza na prawym, a druga na lewym brzegu), zaś trzecia czota związała walką oddziały WP stacjonujące w sile batalionu w pobliskim folwarku. Sygnałem do akcji był wybuch "torpedy". Po trzech godzinach UPA wysadziła most (użyto do tego celu 600 kg materiału wybuchowego) i wycofała się. WP miało dwóch zabitych i jedenastu rannych, a UPA trzech poległych.

 

   25 listopada:  

W miasteczku Lubaczów woj. rzeszowskie Ukraińcy zamordowali Władysława Koguta, lat 22. 

 

   26 listopada

Koło wsi Surmaczówka pow. Jarosław trzy grupy szturmowe utworzone z 7 i 9 pp natknęły się w lesie koło wsi na oddział UPA znajdujący się w kilku bunkrach zbudowanych na wzgórzu w gęstym lesie. Upowcy mieli jednego zabitego i trzech rannych, Polacy zaś czterech zabitych i jedenastu rannych.

 

   27 listopada:   

We wsi Dąbrowa pow. Lubaczów upowcy zamordowali  plut. WP Grzegorza Brzozowskiego lat 21.

 

   28 listopada:  

We wsi Czerwona Woda pow. Jarosław UPA uprowadziła i zamordowała Jana Mączkę, ur. 15.01.1894.

 

   29 listopada:   

W miejscowości Bircza pow. Przemyśl na cmentarzu komunalnym mają mogiły: zamordowany przez UPA Pacławski Franciszek ur. 1923 oraz żołnierz WP  Robliczek Andrzej ur. 1913, który zginął z rąk UPA  (http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/ofiary1.html ).

We wsi Bircza Stara pow. Dobromil (pow. Przemyśl) podczas drugiego napadu zamordowali 2 Polaków, w tym 35-letnią Katarzynę Kulon powiesili na ścianie stodoły, a jej zwłoki wrzucili do studni, skąd zostały wydobyte wiosną 1948 roku.

We wsi Boguszówka koło Birczy pow. Przemyśl upowcy z sotni „Burłaki” spalili wszystkie zagrody oraz zamordowali 10 Polaków.  

We wsi Kołajce pow. Tomaszów Lubelski: „29.11.1945 r. UPA dokonała napadu na polskie gospodarstwa i zmordowała 18 osób NN narodowości polskiej.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Korzeniec koło Birczy pow. Przemyśl upowcy z sotni „Burłaki” obrabowali i spalili wieś oraz zamordowali 8 Polaków a 6 zostało rannych.

We wsi Rudawka koło Birczy pow. Przemyśl podczas kolejnego napadu upowcy spalili część gospodarstw polskich oraz zamordowali 7 Polaków i 2 Ukraińców.

We wsi Wola Korzeniecka pow. Przemyśl podczas palenia wsi po wysiedleniu Ukraińców upowcy zamordowali 10 Polaków a 5 poranili. 

 

   W nocy z 29 na 30 listopada:

W miasteczku Bircza pow. Przemyśl:  „Drugi napad na Birczę nastąpił z 29 na 30 listopada 1945 roku. Panował zmrok. Wiał zimny wiatr i padał śnieg. Obrońcy byli przygotowani. Pan Karbowiak twierdzi, że był to atak pozorowany, bo chodziło o spalenie okolicznych miejscowości. Faktycznie spłonęły: Stara Bircza, Korzeniec, Boguszówka i Huta Brzuska. Budynki płonęły również w Woli Korzenieckiej. Ludzie i zwierzęta ginęli w płomieniach. W trakcie walk niektórzy mieszkańcy atakowanych miejscowości uciekli do Birczy. Część schowała się w kryjówkach. Banderowcy próbowali wedrzeć się do miasta, ale zostali odparci. Wokół Birczy były umocnienia, a ogień z broni palnej uniemożliwił wdarcie się do centrum miasteczka. Ostrzelano jednak plebanię w Birczy. Ksiądz cudem uniknął śmierci.” (Grzegorz Piwowarczyk: Prawdziwa tragedia Birczy. W: https://kresy.pl/kresopedia/historia/prawdziwa-tragedia-birczy/ ; 4 listopada 2018). Oraz: „Powtórzony 29 listopada, napad upowców na Birczę. Napastnicy byli ubrani w mundury polskie, niemieckie i radzieckie. W akcji brały udział 4 sotnie. Jedna z nich dowodzona była w zastępstwie „Hromenki” przez „Bartela”. Birczy bronił batalion z 17DP (ok. 500 żołnierzy), kompania MO (160 funkcjonariuszy) i kompania KBW (100 żołnierzy). Po 5-godzinnej walce banderowcy zostali odparci. Jednakże uprowadzili 6 żołnierzy, którym jednak udało się zbiec. Zginęło 3 żołnierzy, w tym 2 oficerów. Banderowcy pozostawili 8 zabitych. Podawane są także inne dane o poległych. W wyniku ataku  miało ponieść śmierć 5 żołnierzy WP i jeden milicjant. Ponadto banderowcy spalili 4 zabudowania. Wg meldunków UPA zginęło po stronie polskiej 17 osób a 7 zostało rannych, zaś po stronie ukraińskiej 3 rannych (jeden zmarł)”. (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s. 221 – 222).

 

   30 listopada: 

W miasteczku Bircza pow. Przemyśl znajduje się mogiła 9 nieznanych z imienia żołnierzy WP , którzy zginęli z rąk UPA 30 XI 1945 r. podczas drugiego napadu na miasteczko.  (http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/ofiary1.html ).

We wsi Dobrzanka koło Kuźminy pow. Dobromil podczas palenia wsi upowcy z sotni „Burłaki” zamordowali 5 Polaków, a los pozostałych około 40 Polaków nie jest znany.

 

   W listopadzie 1945 roku (świadkowie nie podali dnia): 

We wsi Bachów pow. Przemyśl upowcy obrabowali gospodarstwa polskie oraz zamordowali 8 Polaków.

We wsi Czahryk pow. Zaleszczyki:W listopadzie 1945 r. został zam. Otrzonowski i.n., rolnik ”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).

We wsi Czahary Zbaraskie pow. Zbaraż Ukraińcy zamordowali 75-letniego Piotra Szczęcha, jedynego, który nie opuścił wsi i pozostał w swojej zagrodzie.

We wsi Krzeczkowa pow. Przemyśl zamordowali 2 Polaków.

We wsi Młyniska pow. Żydaczów zamordowali 2 Polaków.

Do wsi Petlikowce Stare pow. Buczacz  powrócił z przymusowych robót w Niemczech Józef Skotnicki, ale Polacy stąd już wyjechali na Ziemie Odzyskane. „Ukraińscy powstańcy” zaprowadzili go nad rzekę Stypę, rozebrali i tłukli łopatami, a następnie zakopali płytko w ziemi. Gdy odzyskał świadomość odgrzebał się i po kilku godzinach dotarł do Podzameczka. W pobliżu domu znajomych zemdlał, ale znalazła go gospodyni. Odwieziony został do szpitala w Buczaczu, gdzie po kilku dniach odzyskał przytomność i ujawnił, że oprawcami byli Ukraińcy, jego szkolni koledzy. Po pięciu dniach dwóch upowców próbowało zabić go w szpitalu, ale spłoszył ich personel. Przewieziono go do szpitala wojskowego w Czortkowie, gdzie był leczony przez 2 miesiące.

We wsi Podlesie (Reichau) pow. Lubaczów w listopadzie 1945 r. wymordowali członków rodziny Safianów. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.). 

We wsi Potok Jaworski (Fehlbach) pow. Jaworów UPA zamordowała 2 żołnierzy WP.

We wsi Probużna pow. Kopyczyńce upowcy zamordowali 3 Polaków.

We wsi Sosnówka pow. Włodawa po torturach zamordowali Józefa Nowosada.   

We wsi Wola Maćkowa w Nadleśnictwie Hołubla pow. Przemyśl został zamordowany przez UPA gajowy (leśniczy?) Marian Buczek lat 35 (Edward Orłowski..., jw.).

 

   Bez wymienionego roku:

We wsi Czudory pow. Zbaraż: „W końcu listopada zostało zamordowanych. 2 Polaków NN.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).

   Jesienią 1945 roku (taką datę podali świadkowie): 

We wsi Łykoszyn pow. Lubaczów upowcy zamordowali 14 Polaków, natomiast w okolicy wsi 3 polskie rodziny oraz 3 leśniczych; łącznie co najmniej 30 Polaków.

We wsi Nakwasza  pow. Brody bojówka ukraińska zamordowała Polaka o nazwisku Chudzik, syna gajowego zamordowanego przez bojówkę OUN w listopadzie 1942 roku (Edward Orłowski…, jw.). Inni: „Chudzik (ojciec) gajowy zamordowany ok. 1942 r.  Chudzik Tadeusz (syn) 14-16 lat, zamordowany w jesieni 1945 r. bo za dużo wiedział” (http://podkamien.pl/viewpage.php?page_id=246&c_start=0). Inni: „Przysiółek Bakaje w Czernicy koło Podkamienia: Chudzik Tadeusz, ur. 1932 r., syn Wiktorii i Józefa Chudzik. Zamordowany przez UPA w 1951 r. na podwórku przed domem rodzinnym, na oczach matki i siostry Stefanii (uciekły na drzewo i schowały się w konarach). Miał wówczas 19 lat.” (http://podkamien.pl/viewpage.php?page_id=246&c_start=0 ). 

W okolicach wsi Rybne – Wołkowyja pow. Lesko upowcy zatrzymali i zamordowali Polaka Stanisława W. „Jesienią 1945 r. Stanisław W. zamieszkujący w Mchawie koło Baligrodu wybrał się pieszo w odwiedziny do ojca mieszkającego w Wołkowyi. Na trasie Rybne – Wołkowyja został zatrzymany przez nieustalonych sprawców prawdopodobnie narodowości ukraińskiej. Pomimo poszukiwań rodziny nie odnaleziono jego ciała” (śledztwo IPN w sprawie zbrodni nacjonalistów ukraińskich popełnionych na ludności polskiej w latach 1943-1947 na terenie b. pow. Lesko, zakończone 27 sierpnia 2007 r. wydaniem postanowienia o jego umorzeniu; IPN Rzeszów, sygn. akt S 69/07/Zi).

We wsi Smorze k/Tucholki Powiat Stryj został zamordowany wraz z rodziną po napaści na dom dokonanej przez grupę banderowców Andrzej Stańczak, był on kierownikiem tartaku jeszcze za okupacji niemieckiej i tuż po zakończeniu wojny, (Edward Orłowski..., jw.).

W miasteczku Sokal woj. lwowskie upowcy zmordowali 10 Polaków, w tym 4-osobową rodzinę.

We wsi Zaleszczyki Małe pow. Buczacz: Danuta Ducka z Nowosiółki Jazłowieckiej, powiat Buczacz: „Jesienią 1945 zaczęła się długa podróż. - Stacja kolejowa była w Pyszkowcach, 30 kilometrów od nas, może więcej - szacuje pani Danuta. - Siedzieliśmy tam chyba miesiąc, czekaliśmy na pociąg. Stryj Franciszek na stację nie dotarł. Po drodze banderowcy zamordowali go w Zaleszczykach Małych. Gdy został ranny, próbował jeszcze się bronić, ale zginął w okrutnych mękach z rąk bezlitosnych rezunów.”. (Szymon Kozica: Na górce Nowosiółka, na dole Strypa. W:

https://plus.gazetalubuska.pl/na-gorce-nowosiolka-na-dole-strypa-we-wrzesniu-1939-caly-ten-swiat-legl-w-gruzach/ar/11768080 ).

We wsi Zaturce pow. Horochów miejscowi Ukraińcy pobili śmiertelnie Antoniego Symenowicza, który powrócił z niewoli niemieckiej do domu nie wiedząc, że jego rodzina wyjechała już na Ziemie Odzyskane.

We wsi Żmijowiska powiat Jaworów jesienią 1945 r. zamordowali nieznanego Rusina „za zdradę swojego narodu”.  (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.).


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp3.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud10.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 300 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
10378288