1 października:    We wsi Kormanice pow. Przemyśl upowcy zamordowali chorego, leżącego w łóżku 70-letniego Polaka. Oraz:  „banderowcy zastrzelili w łóżku Gradowicza, który odmówił udania się z nimi do lasu.” (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s. 182) 

We wsi Piwoda pow. Jarosław w pobliżu wsi został zamordowany przez UPA Stanisław Czeczuk, ur. 23.04. 1923 r., kanonier z 40 PALu 9 DP. 

   2 października:  

We wsi Kniażyce pow. Przemyśl upowcy uprowadzili 3 Polaków, którzy zaginęli bez wieści.

  4 października:

We wsi Jawornik Polski pow. Rzeszów został zamordowany na drodze Jan Bury, ur. 1923 r. Inni: We wsi Młyny pow. Jarosław z rąk UPA zginął żołnierz WP Jan Bury ur. 1923, jego grób znajduje się na cmentarzu komunalnym na Zasaniu. (http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/ofiary1.html).

  5 października:  

We wsi Waręż pow. Lubaczów banderowcy zamordowali 5 Polaków oraz spalili: posterunek MO, urząd gminy, 70 domów, 60 stodół ze zbożem, 24 spichlerze, 68 stajni, 28 obór. W walce zginęło 2 żołnierzy WP  i 4 milicjantów oraz rannych zostało 4 żołnierzy i 9 osób cywilnych.  

   W nocy z 5 na 6 października:  

We wsi Bezmiechowa Dolna pow. Lesko banderowcy zamordowali Teodora Opalanko.

 6 października:  

We wsi Bezmiechowa Górna pow. Lesko banderowcy zamordowali Jana Banasiewicza, sołtysa.

  8 października

We wsi Hermanowice pow. Przemyśl oddział UPA, ubrany w mundury WP, w czasie prowadzonego przeszukania, zastrzelił milicjanta Tadeusza Węgrzyna. (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s. 182).

We wsi Torki pow. Przemyśl:8 października 1946 roku w okolicy Torek znaleziono 3 niezidentyfikowane trupy.” (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s.148).

 

   9 października: 

W mieście Jarosław na cmentarzu komunalnym ma grób żołnierz WP Stanisław Szczuko ur. 1921, który zginął z rąk UPA 9.X.1946 r. (.http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/ofiary1.html ). 

 

   10 października:  

We wsi Kormanice pow. Przemyśl porwali Józefa Kożucha, po którym ślad zaginął. (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s. 182).

We wsi Pielnia pow. Sanok upowcy obrabowali i spalili wieś oraz zamordowali 8 Polaków.

 

   11 października: 

We wsi Drozdówka pow. Parczew upowcy zamordowali 2 Polaków.

We wsi Jedlanka pow. Parczew zamordowali 4 Polaków.

 

   13 października:  

We wsi Kuźmina pow. Przemyśl zamordowany został przez UPA przy domu gajowy Michał Zarzycki, pochowany w Kuźminie (inni podają datę 5 października 1946), (Wojciech Moskaluk, w: http://www.swietoszow.wroclaw.lasy.gov.pl/documents/21700551/27220520/Lista+pomardowanych.pdf/fc266838-157c-4429-a3bd-c4fd238f25f4 ).

W miasteczku Sieniawa pow. Jarosław został zamordowany przez UPA szer. Henryk Witas, ur. w 1927 r.

 

14 października:

We wsi Stubno pow. Przemyśl banderowcy zamordowali ożenionego w Stubnie por. WP Bolesława Kochana, lat 27 pochodzącego z Pleszawic, który powrócił z Syberii, gdzie był wywieziony. (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s. 130 - 131).

 

   16 października:

We wsi Łupków pow. Lesko w walce z UPA poległ Mieczysław Kłosowicz, ur. 1923, milicjant.

 

   18 października: 

We wsi Muszkatówka pow. Borszczów:Kolejny krewny (siostrzeniec) mojej prababki zamordowany przez UPA to: Lonio BRYTUN (niestety znam jego imię jedynie w formie zdrobniałej) zamordowany 18.10.1946 r. w Muszkarówce powiat Borszczów” (Emilia Dziewiecka.; 17.07.2013; w: www.stankiewicze.com/ludobojstwo.pl).

We wsi Poździacz pow. Przemyśl: „18 października 1946 na Poździacz napadł ok. 200- osobowy oddział UPA, ubrany w „różne” mundury. Zrabowano 3 wozy, 15 koni, kilka świń, ok. 100 kożuchów oraz uprowadzono 3 mężczyzn. Jeden z nich – Mikołaj Foca uciekł z upowskiego bunkra.” (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s.148). 

W przysiółku Rudeczno koło Hrebennego pow. Hrubieszów banderowcy zamordowali co najmniej 5 Polaków, w tym rodzinę. Iwanków. 

We wsi Wańkowa pow. Lesko zamordowali 4 Polaków.

 

   19 października:

We wsi Wulka Zapałowska pow. Jarosław został zamordowany przez UPA milicjant Kazimierz Kulpa.  

 

   W nocy z 21 na 22 października: 

We wsi Niebieszczany pow. Sanok upowcy obrabowali i spalili gospodarstwa oraz zamordowali 6 Polaków, w tym kobietę.

We wsi Prusiek koło Niebieszczan pow. Sanok upowcy z sotni „Chrina” i „Stacha” spalili 50 polskich domów i zamordowali 12 Polaków a 7 poranili.

 

   22 października: 

W Przemyślu na cmentarzu wojskowym ma grób żołnierz WP Ryszard Dolistowski ur. 1924 , który zginął z rąk UPA  22 X 1946 w Przemyślu. (http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/ofiary1.html ). 

 

   23 października: 

We wsi Pawłokoma pow. Brzozów upowcy zastrzelili Ludwika Potocznego a dzieci lat 11 i 12 utopiły się w Sanie uciekając przed nimi.

We wsi Ropienka pow. Lesko zostali zastrzeleni przez UPA: Anastazja Besarb i Piotr Hołubowski.

 

   24 października:

We wsi Dzików Nowy pow. Lubaczów banderowcy zamordowali żołnierzy WP: kpr. Józefa Mazura s. Józefa ur. 1924 r., szer. Janinę Matuszewską c. Bolesława ur. 1923 r. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.).

 

   25 października:  

We wsi Ropienka pow. Lesko został zastrzelony przez banderowców Grzegorz Bodnar. 

 

   28 października: 

We wsi Borowa Góra pow. Lubaczów w przysiółku Brodzie banderowcy zamordowali Michał Kruka. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.).

 

   31 października:  

We wsi Dobra Szlachecka pow. Sanok Ukraińcy zamordowali Michała Kowalczyka, ur. w 1925 r., rolnika.

 

   W październiku: 

We wsi Czaszyn pow. Lesko banderowcy zmordowali 3 Polaków.

We wsi Duszatyń pow. Sanok banderowcy uprowadzili Karolinę Duszatyńską, która zaginęła bez wieści.

W kolonii Józefówka pow. Trembowla miejscowy banderowiec przebił widłami Władysława Szozdę. Ciężko rannego odwiózł syn Stefan do szpitala w Buczaczu. Wobec „bezradności” ukraińskich lekarzy, syn przewiózł ojca do szpitala w Czortkowie, gdzie zmarł na stole operacyjnym. Dom Szozdy przejął Ukrainiec, który dokonał zbrodni.

We wsi Komańcza pow. Sanok upowcy zamordowali Andrzeja Nowaka, lat 30.

We wsi Machnówek pow. Tomaszów Lubelski zamordowali 3 Polaków, w tym 22-letnią kobietę. „Jeszcze jeden napad miał miejsce w październiku 1946 roku. W czasie tego napadu nacjonalistom ukraińskim udało się schwytać tylko dwie osoby: Józefa Fujarę (lat 26) i Paraskiewię Fujarę (lat 22), których po uprzednich torturach zamordowano tego dnia”. (Jastrzębski..., s. 102, lubelskie).

We wsi Prełuki pow. Sanok banderowcy uprowadzili Romana Sokoła, który zaginął bez wieści, a za kilka dni miejscowi Ukraińcy zamordowali jego żonę i 2 dzieci. Była to jedyna mieszkająca tutaj rodzina polska.

We wsi Rzepedź pow. Sanok upowcy zamordowali drugiego już sołtysa Mikołaja Warchoła.

We wsi Siemuszowa pow. Sanok powiesili 5 Polaków.