W dniu 27 października 2012 roku Przemyski Konwent Społeczno-Gospodarczy reprezentowany przez Jana Piszaka, Przemyska Kongregacja Kupiecka reprezentowana przez Ryszarda Miłoszewskiego, Regionalna Izba Gospodarcza w Przemyślu reprezentowana przez Romana Stepkę oraz Stowarzyszenie „Projekt –Polska” w Przemyślu reprezentowane przez Arkadiusza Południaka,  skierowały do Radnych Miasta Przemyśla , pismo w sprawie uchylenia uchwały Rady Miejskiej w sprawie nadania jednemu z rond w Przemyślu imienia „Ofiar Wołynia”. Dlaczego dopiero teraz co poniektórzy się obudzili i o co im chodzi ? W/w wniosku można wyczytać, aby Rada Miasta wycofała się z podjętej uchwały i podjęła kolejną ze zmienioną nazwą z „Ronda Ofiar Wołynia” na „Rondo Pojednania”. Pomijając już kwestie dobrych obyczajów zdumieniem napawa upór pewnych środowisk w torpedowaniu patriotycznych poczynań inicjatorów akcji upamiętnienia „Ofiar Wołynia”.

Poniżej prezentujemy dwa oświadczenia w tej sprawie.

Stanowisko WSDS wobec protestu przeciwko nadaniu nazwy im. Ofiar Wołynia dla ronda w Przemyślu.

Wspólnota Samorządowa Doliny Sanu z radością i uznaniem przyjęła decyzję Rady Miasta Przemyśla dotyczącą podjęcia uchwały, w której nadano rondu usytuowanemu u zbiegu ulic: Rodziny Bystrzyckich, Mikołaja Kopernika, Wojciecha Brudzińskiego nazwę im. „Ofiar Wołynia". Stało się to dzięki głosom radnych z klubu PiS, Regia Civitas oraz radnym niezrzeszonym Rafałowi Oleszkowi i Januszowi Łukasiewiczowi, którzy wsparli na 34 sesji rady wspólną inicjatywę dwóch stowarzyszeń dot. społecznego projektu upamiętniającego tragiczne wydarzenia ludobójstwa na Wołyniu. Ich symboliczną datą jest „Krwawa Niedziela" z 11 lipca 1943 r. W 2013 roku mija 70 rocznica wydarzeń zapisujących się jako czarne karty historii w relacjach polsko-ukraińskich.

Dzięki naszej inicjatywie i mądrej decyzji większości Rady Miasta Przemyśla ofiary ludobójstwa na Wołyniu Polacy, Żydzi, Czesi, Ormianie i Ukraińcy zostały w godny sposób upamiętnione. Nazwa ronda na trwale pobudzać będzie do refleksji i zastanowienia wszystkich tych, którzy podróżować będą przez nasze miasto na Wschód do Ukrainy, czy tych, którzy z stamtąd jechać będą przez Przemyśl, Polskę do Zjednoczonej Europy.

Ze zdumieniem i niedowierzaniem przyjęliśmy informację o wniosku do Rady Miasta Przemyśla sformułowanym przez: Stowarzyszenie Przemyski Konwent Społeczno-Gospodarczy, Przemyską Kongregację Kupiecką, Regionalną Izbę Gospodarczą w Przemyślu, Stowarzyszenie „Projekt – Polska" w Przemyślu, aby Rada Miasta wycofała się z podjętej uchwały i podjęła kolejną ze zmienioną nazwą z „Ronda Ofiar Wołynia" na „Rondo Pojednania".

My również podobnie jak i wnioskodawcy cieszymy się z podjętej inicjatywy związanej z podpisaniem przez Metropolitę Przemyskiego arcybiskupa Józefa Michalika oraz Patriarchę Moskiewskiego Cyryla I wspólnego dokumentu tworzącego podstawę do nowych braterskich stosunków pomiędzy narodem polskim i rosyjskim. Zdarzenie to przyjmujemy z troską i nadzieją, jako ziarno rzucone w glebę, które w przyszłości wyda, miejmy nadzieję obfity plon. Do wzrostu tego plonu niezbędny jest jednak czas. Zgadzamy się też z tym, że trzeba umieć wybaczać. Nie bardzo natomiast rozumiemy, co ma to wspólnego z naszą inicjatywą. My przecież chcemy tylko upamiętnić ofiary, nie mamy problemów z wybaczaniem, chcemy jedynie, aby w Wolnym Mieście Przemyślu w godny sposób uczcić ich pamięć i męczeńską śmierć. Podkreślamy raz jeszcze: „Nie o zemstę, lecz pamięć wołają ofiary".

Szlachetne pragnienia pojednania, o których piszą wnioskodawcy, cyt.: „(...) Przemyśl będący miastem wielokulturowym powinien dla swoich placów, ulic, skrzyżowań, mostów szukać nazw symbolizujących wspólnotę, pozytywizm i jedność narodów, których drogi bywały różne (...)" mogą być realizowane w naszym mieście w różny sposób, bez wywracania do góry nogami legislacyjnych procesów.

Dlatego tak bardzo niezrozumiały jest dla nas owy wniosek, a jego uzasadnienie nie znajduje odzwierciedlenia w żadnej rzeczywistości. Wnioskodawcy piszą „Dlatego uważamy, że nadanie w/w skrzyżowaniu nazwy „Rondo Ofiar Wołynia" wpłynie negatywnie na niejednokrotnie z trudem budowane pozytywne relacje społeczności zamieszkujących nasz ponad 1000 - letni Przemyśl". Trudno nam zrozumieć jak uczczenie pamięci ofiar okrutnego ludobójstwa na Wołyniu może negatywnie wpłynąć na „pozytywne relacje społeczności" żyjących w mieście o tak długiej historii. Tysiącom ofiar należy się godne i trwałe upamiętnienie, podobnie jak też ofiarom innych zbrodni np. w Katyniu, w niemieckich hitlerowskich obozach, w radzieckich łagrach. Należy podkreślić, że tych „pozytywnych relacji" nie zdołały zakłócić nawet różnego rodzaju akcje na Ukrainie upamiętniające osoby, czy środowiska stojące za ludobójstwem na Wołyniu i Kresach Wschodnich: Polaków, Żydów, Ukraińców. Pomniki Bandery i innego rodzaju publiczne upamiętnienia powodują ból tych, którzy są świadkami tamtych wydarzeń, ich potomków, czy rodzin. Podobnie jak wnioskodawcy uważamy, że: „(...) ciążące niejednokrotnie wydarzenia historyczne i cierpienia współczesne nie powinny być zapomniane, ale i przebaczane zgodnie ze wskazaniem naszych religii" i upamiętnienie ofiar okrutnych zbrodni w nazwie „Rondo Ofiar Wołynia" jak najbardziej wpisuje się w potrzebę i oczekiwanie wzajemnego przebaczenia.

Z równym zdumieniem odczytaliśmy fragment apelu dotyczący upamiętnienia wydarzeń na Wołyniu w formie tablicy pamiątkowej w świątyni, który jest uzasadniony w następujący sposób: cyt.: „(...) W związku ze zbliżającą się 70 rocznicą tragicznych wydarzeń na Wołyniu dla ich upamiętnienia oraz dla przestrogi przyszłych pokoleń, wspólne ufundowanie pamiątkowej tablicy „Ofiar Wołynia" oraz ofiarowanie i wmurowanie jej w jednej z przemyskich świątyń. Tablica ta trwale przypominać będzie o tej nieszczęśliwej karcie naszego narodu".

Przypomina nam to okres głębokiego PRL, kiedy różnego rodzaju środowiska i organizacje patriotyczne w konspiracji przed totalitarną władzą czciły pamięć ofiar zbrodni niemieckich, czy radzieckich fundując tablice i upamiętnienia w kościołach. Wydawać by się mogło, że ten czas bezpowrotnie minął i stać nas na upamiętnienie nie tylko na murach kościoła, lecz w miejscu powszechnie dostępnym, nie tylko dla osób uczęszczających do świątyni.

Zdumiewające jest także to, że organizacje, które jeszcze niedawno przy okazji wyborów samorządowych bardzo wiele mówiły o oddolnej społecznej i obywatelskiej inicjatywie, dziś zwracają się do Rady Miasta z apelem wycofania się z podjętej prawnie uchwały, której wnioskodawcy wykazali się szeroką społeczną aktywnością, pod którą zebrali blisko 500 podpisów poparcia mieszkańców Przemyśla. Dziwi nas też fakt, że te organizacje, które wiele w przeszłości i teraźniejszości mówiły i mówią o istocie demokracji, nie umieją się pogodzić z jej prawami. Obywatele miasta Przemyśla korzystając przywilejów demokracji złożyli wniosek, Rada Miasta w zgodny z prawem sposób uwzględniła go w podjętej większością głosów wspomnianej uchwale. Nie wszyscy byli jednomyślni, były tu głosy wstrzymujące się i głosy sprzeciwu. Na tym właśnie polega istota demokracji. Dziwi nas fakt, że to właśnie takie środowiska chcą ją podważać. Można tutaj zrozumieć odmienne zdanie wnioskodawców, ich inny punkt widzenia. Nie może być to jednak powodem zmiany uchwały przez radę Miasta, gdyż żadnych merytorycznych przesłanek wnioskodawcy nie wskazują.

 

W związku z powyższym apelujemy do Włodarzy Miasta, aby unikając kolejnych zbędnych emocji i nie podejmowali procedowania nad powyższym wnioskiem.

 

Z poważaniem

Małgorzata Dachnowicz

Prezes Wspólnoty Samorządowej Doliny Sanu

 

Otrzymują:

1. Rada Miejska w Przemyślu

2. Prezydent Miasta

3. Media

4. Stowarzyszenia Kresowe i Sybirackie

 

---------------------------------------------------

 

Polskie Towarzystwo Historyczne

Oddział w Przemyślu

37-700 Przemyśl, ul. Lelewela 4

Regon 000807671-00039, NIP 795-21-78-542

 

 

Pan Robert Choma

Prezydent Miasta Przemyśla

PanJan Bartmiński

Przewodniczący Rady

Miasta Przemyśla

Nasz znak:                               Data:

Kor.og. 13/12                         05.11.2012

W związku z pismem, jakie w dniu 27 października 2012 roku wystosowały: Przemyski Konwent Społeczno-Gospodarczy reprezentowany przez Jana Piszaka, Przemyska Kongregacja Kupiecka reprezentowana przez Ryszarda Miłoszewskiego, Regionalna Izba Gospodarcza w Przemyślu reprezentowana przez Romana Stepkę oraz Stowarzyszenie „Projekt –Polska” w Przemyślu reprezentowane przez Arkadiusza Południaka, a skierowane do Radnych Miasta Przemyśla w sprawie uchylenia uchwały Rady Miejskiej w sprawie nadania jednego z rond w Przemyślu imienia „Ofiar Wołynia”, wnioskuję o nie poddawanie tego wniosku pod obrady Rady Miejskiej. W przypadku jego poddania pod obrady wnioskuję o uzupełnienie dotychczasowej nazwy poprzez nadanie jej nowej formy tj. imienia „Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu”.

W przywołanym piśmie, autorzy reprezentujący z nazwy szacowne stowarzyszenia działające w Przemyślu, argumentując swój wniosek podpisali się pod wyjątkowo infantylną jego argumentacją. Nie odnosząc się do logiki naukowej, a tylko do zwykłej ludowej z wniosku wynika, wprost iż dążą i dążyć będą z czasem do uchylania kolejnych nazw placów, ulic, skrzyżowań np. Ofiar Katynia (nazwa uderza w porozumienie polsko- rosyjskie, na które autorzy się powołują) czy też Bohaterów Getta (uderza w porozumienie polsko-niemieckie). Nie chcę już przywoływać nazw mostów, szkół czy też innych ulic polskich bohaterów.

Inną sprawą jest kwestia jak Polak, czy też obywatel polski może wnioskować o zatarcie pamięci mordów na ponad 150 tysiącach bezbronnych obywatelach polskich (Polakach, Ukraińcach, Czechach, Ormianach), zamieszkujących tereny ówczesnego państwa polskiego i powoływać się przy tym równocześnie na autorytet arcybiskupa Józefa Michalika. Tym bardziej, iż ofiarami mordów w przytłaczającej większości byli katolicy, w tym śmierć męczeńską poniosło ponad 100 kapłanów katolickich!

Osobiście należę do osób które popierają działania arcybiskupa Józefa Michalika w sprawie porozumienia z cerkwią prawosławną. Pisałem o tym niejednokrotnie w polskich periodykach i rosyjskich mediach(http://www.newsbalt.ru/detail/?ID=5708).

Jeżeli autorzy pisma chcą upamiętnić to wydarzenie niech wskażą nowobudowaną ulicę lub rondo, aby mu nadać wnioskowaną nazwę. Nie godzi się przyzwoitemu obywatelowi polskiemu brukać pamięci pomordowanych i na nich budować swoje interesy.

 

Prezes Oddziału PTH w Przemyślu

 

dr Andrzej Zapałowski

Do wiadomości:

1.         Jego Ekscelencja abp Józef Michalik

2.         Posłowie i senatorowie z okręgu przemysko- krośnieńskiego

3.         Radni Miasta Przemyśla

4.         Proboszczowie Miasta Przemyśla (rzymskokatoliccy i prawosławny)

5.         Media lokalne i ogólnopolskie

6.         Stowarzyszenia lokalne i ogólnopolskie

7.         Krakowska Kongregacja Kupiecka


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp4.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud15.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 1062 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
10258064