Kalendarium ludobójstwa - MARZEC 1946

  1 marca:  

W przysiółku Kaplisze pow. Lubaczów:1 marca 1946 roku, 12 żołnierzy ze stacjonującego w Horyńcu pułku sześcioma furmankami wybrało się po zaopatrzenie do Lubaczowa. W drodze powrotnej koło przysiółka Kaplisze wpadli w zasadzkę. Ostrzeliwani z dwóch stron przez przeważające siły nie mogli się bronić. Jeden zdołał uciec, ośmiu zostało zabitych na miejscu, a trzech upowcy uprowadzili. Zabrali też cztery furmanki z żywnością. Gdy ocalały żołnierz dotarł do dowództwa, szybko sformowano oddział szturmowy i wyruszono na odsiecz, była to kompania wojska i kilkunastu milicjantów z horynieckiego posterunku. Nieopodal Podlesia, pod wsią Sucholas znaleziono trzech żołnierzy zamordowanych w bestialski sposób. Mieli wybite zęby, wydłubane oczy, zmasakrowane całe ciała a ręce zawiązane drutem kolczastym, nie mieli na sobie ubrań. Zwłoki leżały w dole przykryte gałęziami. W czasie pościgu natknięto się w lesie na uciekającą bandę i nawiązała się wymiana ognia. Zabito 16 banderowców, 4 złapano żywych, kilkunastu zdołało uciec. Zamordowanych polskich żołnierzy zawieziono do Horyńca i pochowano na cmentarzu.”  (Bandy UPA na ziemi horynieckiej 5 – Zasadzka w Kapliszach ).

We wsi Korzenica pow. Jarosław upowcy zamordowali Jana Smolińca, ur. 15.06.1920 r., strażnika SOK. 

  2 marca:   

Koło wsi Komańcza pow. Sanok został zamordowany przez UPA Paweł Piotrowski, ur. 1923 r., milicjant.

We wsi Prałkowice pow. Przemyśl upowcy zabili 4 żołnierzy WP . 

  3 marca:  

We wsi Nowosiółki Kardynalskie pow. Rawa Ruska upowcy zamordowali Władysława Górnickiego. 

Czytaj więcej...

Okrutne i perfidne tortury Urzędu Bezpieczeństwa (UB) na Zamku Lubelskim 1944-45

Gorąco polecam przepiękne, wierne, ponadczasowe świadectwo Żołnierza Wyklętych-Niezłomnego por. Czesława Życzko ps. „Orwid”, żołnierza 27 Wołyńskiej DPAK, rodem z kolonii Kisielówka nad rzeką Turia, Ziemia Swojczowska. Więzionego wraz z towarzyszami niedoli w mrocznej Baszcie Zamku Lubelskiego 1944-45. Oto jego wspomnienia:

....Powrót na Wołyń nie był możliwy, ponieważ rodziny polskie zostały wymordowane, a domostwa spalone. Aby szukać i stworzyć jakieś warunki do życia, udałem się do Lublina. W Lublinie znalazłem na parę dni przytułek u Sióstr Bernardynek. Niestety tu w Lublinie zostaję aresztowany przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UB) i osadzony w areszcie śledczym na Krakowskim Przedmieściu. W areszcie śledczym wspomnianego Urzędu postawiono mi zarzut z art. 1 „Dalsza działalność w Armii Krajowej”.

W celu wymuszenia fałszywych zeznań stosowano wobec mnie nieludzkie tortury, byłem kopany w bestialski sposób, bity pałami, kablami w bardzo czasami perfidny sposób. Wiązano mi ręce sznurem, wsadzano kij poza kolana i leżałem na podłodze zupełnie nieruchomy jak potwór. W tym czasie wlewano mi wodę do nosa, wsadzano mi szpilki za paznokcie. Gdy zaczynałem jęczeć, jak nieludzkie stworzenie, traciłem przytomność, zaczynałem wymiotować, wtedy uwolniano mi ręce i zarządzano krótką przerwę. Po takiej przerwie ponownie stosowano te same metody, z tym że przychodziła następna zmiana „ubowców”. Wkładano mi palce w zamykające się drzwi, co było bardzo bolesne. Na wieczór nieprzytomnego zaprowadzono mnie do piwnicy budynku Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i rzucono na regał drewniany bez siennika i przykrycia. Taki był mój odpoczynek, byłem tak posiniaczony, że musiałem leżeć na brzuchu.

Czytaj więcej...

Ukraiński mord nie tylko we wsi Parośla

W dniu 9 lutego 1943 na ludności polskiej we wsi Parośla w gminie Antonówka, w powiecie sarneńskim województwa wołyńskiego. Liczba ofiar szacowana jest w granicach od 149 do 173 zamordowanych Polaków. Jak uważają nasi historycy był to pierwszy masowy mord UPA i uważany za początek rzezi wołyńskiej. Zbrodni dokonał oddział Hryhorija Perehijniaka "Dowbeszki-Korobki", uznany za pierwszą sotnię UPA ( nie tylko przez historyków ukraińskich ale i polskich). Tak naprawdę był to oddział WO OUN-SD (Wojskowe Oddziały Samostijnikiw Derżawnikiw). Istniały tylko dwa takie oddziały jednym dowodził w/w " Dowbosz-Korbka" a drugim "Ostap" ( S. Kaczyński). Nazwę UPA, OUN przywłaszczyła sobie od "Tarasa Bulby" na przełomie kwietnia i maja 1943 r. W nocy z 7 na 8 lutego 1943 r. w folwarku (majątku) Butejki pow. Kostopol ukraińscy rezuni zamordowali rodzinę zarządcy: 52-letniego Eugeniusza Sokołowskiego, jego 51-letnią żonę Zofię, ich 24-letnią córkę Marię Bratkowską i 3-letniego syna Andrzeja, a także 23-letniego księgowego folwarku Edwarda Kałusa i jego 20-letnią narzeczoną - Eugenię Jacewiczową. Wszyscy zostali zabici w sadystyczny sposób przy pomocy siekier, ofiary miały ręce związane drutem do tyłu. Córce zarządcy, będącej w ostatnim miesiącu ciąży rozcięli brzuch tak, że widoczne było nienarodzone dziecko. Wśród morderców byli znajomi Edwarda Kałusa (Kaliusa). Folwark został dokładnie obrabowany.
Edward Kwiatkowski: "Życiorys Wołyniaka. Wspomnienia z lat 1929-1972":
"W odległości 7 km we wsi ukraińskiej Butejki, był duży majątek hrabiego Chamca, obecnie pod zarządem niemieckim. Tym majątkiem zarządzał Edward Bartkowski, który miał żonę, teściową i dwoje dzieci. Księgowym w tym majątku był Edward Kalius, pochodził ze wsi Borek oddalonej 2 km od Huty Stepańskiej. Kalius miał narzeczoną Gienię Jucewicz. Miała ona straszliwego pecha, bowiem pojechała do Butejek do swojego narzeczonego. Nikt nie przeczuwał, że ta noc będzie ostatnią nocą w ich życiu. Owej nocy do pałacu wtargnęli banderowcy. Powiązali wszystkich kolczastym drutem i wszystkim bez wyjątku odrąbali głowy".

Czytaj więcej...

Kalendarium ludobójstwa - LUTY 1946

   2 lutego: 

We wsi Łukowe pow. Lesko podczas napadu UPA na posterunek MO poległ milicjant Szczepan Podsobiański, natomiast 3 innych milicjantów zostało uprowadzonych i zamordowanych.

We wsi Ropienka pow. Lesko:02.02.46 r. został zamordowany Karol Jun.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). 

  4 lutego: 

We wsi Darowice pow. Przemyśl upowcy spalili wieś i zamordowali 2 Polaków.  

Na terenie pow. Jarosław poległ ppor. Stanisław Wisznicki (Winnicki), ur. w 1923 r. 

We wsi Młodowice pow. Przemyśl upowcy spalili wieś i zamordowali 8 Polaków a 6 zostało rannych i poparzonych.

We wsi Rokszyce pow. Przemyśl zamordowali 3 Polaków.

We wsi Szczutków pow. Lubaczów zamordowali Ukraińca Mikołaja Junika ur. 1915 r. (IPN Opole, 21 grudnia 2018, sygn. akt S 37.2013.Zi; Postanowienie o umorzeniu śledztwa.).

    6 lutego:  

We wsi Wielopole pow. Sanok upowcy zamordowali Karola Misio.  

   7 lutego: 

We wsi Krzywe pow. Brzozów upowcy zamordowali 21-letniego Antoniego Dobrzańskiego.   

We wsi Mrzygłody Lubyckie gm. Lubycza Królewska pow. Tomaszów Lubelski: 07.02.1946 r. zostali uprowadzeni i zamordowani przez bojówkarzy z sotni „Żeleźniaka” Bzdel Ignacy l. 54, jego córka Emilia l. 22 i synowie: Jan l. 15 i Bazyli l. 12.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.; Seria – tom 8). 

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp2.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud2.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 365 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
11520582